Mam zapewne jak zdecydowana większość swojego bankrolla w $. Niemniej jednak gryzie mnie to, że jest to niebezpieczna waluta. Dollar może w każdej chwili zamienić się w papier toaletowy, a wtedy cała kasa jaką mam okaże się być play money. Niestety musiałby mój bankroll być nieco większy żeby się opłacało wykupić opcje spadku $ jako hedge. Te są rozchwytywane jak ciepłe bułeczki i nie są tanie.
Czytałem ostatnio analizę jakiegoś tam doradcy finansowego, z której wynikało że 0,5 roku po wyborach w USA dolar zawsze się umacnia, ze względu na kredyt zaufania biznesmenów dla nowego prezydenta, więc spokojnie
Polecam obejrzeć ten filmik. Myślę że kwestią najbliższego półrocza jest kiedy dolar poleci w dół jak kamień.
Na jakich platformach można grać w innej walucie niż dolar np. w funtach, euro lub frankach szwajcarskich?
Na ipoker możesz sobie ustawić zakładając konto jako walutę euro. Gierki będą się toczyć w dolarach, a przy wejściu/wyjściu ze stołów będą Ci przeliczać EUR-->USD i odwrotnie.
Powiem szczerze, że nie znam się na walutach, ale mam pytanie. Jaki roll jest by go zabezpieczyć i jak to zrobić?
Do niedawna za waluty w miarę bezpieczne były uważane Euro i Frank Szwajcarski, ale w dobie kryzysu wszystko tak wariuje że przewidywanie czegokolwiek przypomina wróżenie z fusów...
Wiesz możesz kupić opcje taniej by ci chyba wyszedł kontrakt. ;-)
A jeśli się boisz to po prostu wypłać :-)
A z tą zamiana w papier toaletowy -- bez przesady się osłabi trudno napewo zostanei światowym głównym śrokiem płatniczym jeszcze jakiś czas l0)(
jeśli jesteś pewny że dolar pójdzie w dół to skorzystaj ze strategii zerokosztowej :D:D czyli kup opcję put i zrównoważ to wystawieniem opcji call ;] tylko jak jednak dolar nie pójdzie w dół tylko jeszcze w górę to możesz na tym troszkę stracić
Jak tu mówię w perspektywie 12 miesięcy, przez najbliższe pół roku nic się nie wydarzy. Szkoda, że zlikwidowałem konto maklerskie, mogłoby się przydać, choć będziemy mieli do czynienia z międzynarodowym kryzysem walutowym, co oznacza, że inne waluty też jednocześnie stracą na wartości. Już straciły, wystarczy porównać ceny twardych walut takich jak złoto, srebro czy platyna z i widać, że przez ostatnie 5 lat mamy doczynienia ze spadkiem wartości wszystkich głównych walut papierowych.
czesc nie chcialem zakladac nowego watku
ale chcialbym sie was spytac o zdanie w sprawie zmieny waluty na PP z USD na EURO, zmiany waluty mozna tam dokonac tylko raz dolar ciagle idzie w dol i sie zastanawiam nad ta zmiana, ale konto w MB mam w usd stad moje pytanie czy to nie bedzie sie w jakis sposob "gryzlo" i czy czasami nie sram ogniem ze dolar spadnie na leb na szyje
coldfus1on napisał
czesc nie chcialem zakladac nowego watku
ale chcialbym sie was spytac o zdanie w sprawie zmieny waluty na PP z USD na EURO, zmiany waluty mozna tam dokonac tylko raz dolar ciagle idzie w dol i sie zastanawiam nad ta zmiana, ale konto w MB mam w usd stad moje pytanie czy to nie bedzie sie w jakis sposob "gryzlo" i czy czasami nie sram ogniem ze dolar spadnie na leb na szyje![]()
Dolar spadnie, euro spadnie - zamiana nie ma sensu. Aktualnie nikt nie jest w stanie przewidzieć, która waluta po kryzysie będzie mocniejsza. Przy wpłacie z MB na PP w euro, MB zabierze 1,75% wpłaty za przewalutowanie.
Lesioo napisał
Wiesz możesz kupić opcje taniej by ci chyba wyszedł kontrakt.
A jeśli się boisz to po prostu wypłać
A z tą zamiana w papier toaletowy -- bez przesady się osłabi trudno napewo zostanei światowym głównym śrokiem płatniczym jeszcze jakiś czas l0)(
Tytaj akurat moge sie wypowiedziec poniewaz pracuje w domu maklerskim.
Zaden kontrakt ;p - tylko i wylacznie opcja sprzedazy najlepiej na forexie - bo tam mozesz ustalic sobie na jak dlugi okres czasu ma byc wazna opcja (termin wygasiecia).
faktycznie zawsze bylo tak ze po wyborach prezydenckich dolar sie umacnial jakies 6-7 miesiecy.
ALE....
ostatnie umocnienie sie dolara bylo spowodowane tylko i wylacznie wielka spekulacja (nie bylo zadnych przeslanek za umocnieniem sie dolara) co wiecej duza liczba inwestorow przeniosla sie na waluty z powodu duzych strat na giedzie (zauwazono to na calym swiecie nie tylko w US and A) co za tym idzie kurs zostal sztucznie wyciagniety - i jak pierdzielnie znowu do 2 zl to sie nie zdziwie
Ja planuje wziac opcje na dola na spadek w xtb -
Z całym szacunkiem dla wszystkich maklerów, analityków itp. ale to właśnie ich wyliczenia i analizy są 'papierem toaletowym'... I nie mówcie mi tutaj o ludziach, którzy przewidzieli kryzys (jest teraz taki jeden 'Bóg' na ustach wszystkich), bo to nie jest kwestia trafności analizy a czystej statystyki - np. teraz analitycy przewidują kurs EUR do końca roku od 3.30zł - 5.5, któryś na pewno trafi!
Jestem ciekaw, czy ktoś kiedykolwiek robił zestawienie jak poszczególni analitycy przewidywali kursy (na pół roku do przodu) na przestrzeni np. 5-10lat. Jeżeli znajdzie się chociaż jeden z odchyleniem 5%, to będzie można mówić o rzetelnych analizach - reszta do kosza...
Wszelkie gry na opcje są g. warte, bo my możemy zgadywać jak kurs się będzie kształtował a tak na prawdę te kursy są 'tworzone' przez ludzi z gigantycznym kapitałem, dla których Polska to takich pryszcz na tyłku - np. George Soros ( http://pl.wikipedia.org/wiki/George_Soros ).
Zabezpieczenie się przed ryzykiem kursowym jest proste i w obecnych czasach dosyć łatwe technicznie -> trzymać kapitał po 20% w CHF, USD, EUR, YEN, YUAN. Może jeszcze złoto platynę albo diament od PS dodać?? ![]()
PS. jeszcze jedno słowo dotyczące doradców finansowych - gdyby rzeczywiście się na tym znali to by nie 'doradzali' a sami inwestowali!
armadilo napisał
Z całym szacunkiem dla wszystkich maklerów, analityków itp. ale to właśnie ich wyliczenia i analizy są 'papierem toaletowym'... I nie mówcie mi tutaj o ludziach, którzy przewidzieli kryzys (jest teraz taki jeden 'Bóg' na ustach wszystkich), bo to nie jest kwestia trafności analizy a czystej statystyki - np. teraz analitycy przewidują kurs EUR do końca roku od 3.30zł - 5.5, któryś na pewno trafi!
Jestem ciekaw, czy ktoś kiedykolwiek robił zestawienie jak poszczególni analitycy przewidywali kursy (na pół roku do przodu) na przestrzeni np. 5-10lat. Jeżeli znajdzie się chociaż jeden z odchyleniem 5%, to będzie można mówić o rzetelnych analizach - reszta do kosza...Wszelkie gry na opcje są g. warte, bo my możemy zgadywać jak kurs się będzie kształtował a tak na prawdę te kursy są 'tworzone' przez ludzi z gigantycznym kapitałem, dla których Polska to takich pryszcz na tyłku - np. George Soros ( http://pl.wikipedia.org/wiki/George_Soros ).
Zabezpieczenie się przed ryzykiem kursowym jest proste i w obecnych czasach dosyć łatwe technicznie -> trzymać kapitał po 20% w CHF, USD, EUR, YEN, YUAN. Może jeszcze złoto platynę albo diament od PS dodać??
PS. jeszcze jedno słowo dotyczące doradców finansowych - gdyby rzeczywiście się na tym znali to by nie 'doradzali' a sami inwestowali!
I wlasnie dlatego wiekszosc ludzi (okolo90%) traci na gieldzie !!
Co ty wogoole za farmazony piszesz ??
Jak tak bardzo chcesz t sobie wrzucaj po 20% kapitalu w różne waluty.
Ale nie pisz mi ze opcja na spadek dolara to jest gowno jezeli nie masz zielonego pojecia o tym jak ten instrument finansowy dziala - bierzesz opcje na spadek usredniasz sie ewentualnie jak ci bankroll sie powieksza po to ze jak w momencie spadku kursu dolara stracisz czesc bankrolla to dostajesz zwrot tej kasy w momencie realizacji opcji
reasumujac - grasz w pokerka iwali cie kurs dolara bo jak dolar wzrosnie opcja bedzie tansza (moze sie zdarzyc ze nic nie warta - out the money ) a jak dolar spadnie zarabiasz na tym wlasnie spadku (in the money).
klaudia85 napisał
Co ty wogoole za farmazony piszesz ??
Jak tak bardzo chcesz t sobie wrzucaj po 20% kapitalu w różne waluty.
Ale nie pisz mi ze opcja na spadek dolara to jest gowno jezeli nie masz zielonego pojecia o tym jak ten instrument finansowy dziala - bierzesz opcje na spadek usredniasz sie ewentualnie jak ci bankroll sie powieksza po to ze jak w momencie spadku kursu dolara stracisz czesc bankrolla to dostajesz zwrot tej kasy w momencie realizacji opcjireasumujac - grasz w pokerka iwali cie kurs dolara bo jak dolar wzrosnie opcja bedzie tansza (moze sie zdarzyc ze nic nie warta - out the money ) a jak dolar spadnie zarabiasz na tym wlasnie spadku (in the money).
Edit: chyba rzeczywiście muszę spokojnie to wszystko przeczytać (nie po łebkach), bo coś mi się wydaję, że o innych 'opcjach' mówimy. Ja myślałem cały czas o tych 'słynnych' opcjach zawieranych przez przedsiębiorców, ale te Forexowe chyba inaczej działają... Tak czy inaczej, najpierw wikipedia: http://pl.wikipedia.org/wiki/Opcja_walutowa
<Nie ważne>
Nie muszę się znać na opcjach, żeby zauważyć że głównym beneficjentem tego instrumentu są banki (vide ostatnie doniesienia 'skrzywdonych' przedsiębiorców). Opcje walutowe traktuję trochę jak ubezpieczenia, czyli niby mogę spać spokojniej ale na dłuższą metę gram -EV.
Ale rzeczywiście masz rację, że kilku rzeczy nie rozumiem: dlaczego nie interesuje mnie jak dolar wzrośnie? Przecież np. biorę opcję na 3.30 a dolar kosztuje 4zł, to jak bym chciał wypłacić 1-2K to tracę 700zł na każdym 1 tys$$?
Bardzo chętnie bym zobaczył (inni zapewne też) jakąś bardziej obrazującą symulację, ew. gdzie mogę na ten temat doczytać. Bo z tego co Ty napisałaś to jesteś 'pewna' że dolar poleci na łeb na szyję - wtedy opcja jest ok, ale wracamy do punktu wyjścia, czyli zaufania analizom.
</Nie ważne
>
dobra no to moze troche wyjasnie - opcja dziala na takiej zasadzie ze jak bierzesz ja na spadek dolara (bo o takiej tu mowimy) to wplacamy premie - czyli tak jakby na wstepie wystawca opcji bierze od nas kase (on twierdzi ze dolar nie spadnie) - premia uzalezniona jest od wielu czynnikow - najwazniejszy to termin wygasniecia opcji i kurs odniesienia przy którym my zaczniemy zarabiac (twierdzimy ze spadnie ponizej tego kursu).
I teraz jezeli instrument bazowy rosnie (czyli jezeli rosnie dolar) to my jestesmy do tylu tylko i wylacznie zaliczke ktora zaplacilismy wystawcy - wiec nie bedziesz na tym wiecej tracic.
Jezeli odpowiednio skoreluje sie opcje to zawsze wychodzi sie na tym na zero badz na lekki plus niezaleznie od tego czy dolar wzrosnie ( kurs wzrasta - bankroll sie powieksza wiec w przeliczeniu na zlotowki jest ok) czy spadnie (wychodzimy na zero w porownaniu do momentu wejscia w opcje)
To o czy m wsponiales jezeli chodzi o "opcje krzyzowe" byl to straszny walek i zarazem niewiedza inwestorow w polskich firmach (tudzież głupota)
Wyglądało to tak ze duza liczba firm w Polsce podpisala umowy (niektóre do 2012 r). Zarabialy na tych umowach (opcjach krzyzowych) jezeli ich kurs wzrósł do pułapu X - w zamian za ta umowe dawali wystawcy zupelnie gratis 2 opcje przeciwne (czyli na spadek) ktorych terminy wygasniecia siegaly kilku lat naprzod - i stalo sie tak jak sie stalo spadaja wszystki gieldy zagraniczne wiec i my lecimy na leb na szyje.
Wystawcy realizuja zyski z opcji i to by bylo na tyle
- jestesmy nagle w dupie wszyscy maja pretensje do wszystkich a zlotowka spada (bo wyplywa kapital w MLD zlotych za granice).
Zeby dowiedziec sie o opcjach czegos wiecej polecam Dom Maklerski Boś www.bossa.pl w sekcji opcje duzo informacji. polecam takze Hull "Kontrakty terminowe i opcje"
Pozdrawiam
klaudia85 napisał
I teraz jezeli instrument bazowy rosnie (czyli jezeli rosnie dolar) to my jestesmy do tylu tylko i wylacznie zaliczke ktora zaplacilismy wystawcy - wiec nie bedziesz na tym wiecej tracic.Jezeli odpowiednio skoreluje sie opcje to zawsze wychodzi sie na tym na zero badz na lekki plus niezaleznie od tego czy dolar wzrosnie ( kurs wzrasta - bankroll sie powieksza wiec w przeliczeniu na zlotowki jest ok) czy spadnie (wychodzimy na zero w porownaniu do momentu wejscia w opcje)
Odpowiednio skoreluje się opcje - i tu jest chyba pies pogrzebany
Ile osób odpowienio koreluje te opcje a ile jest w plecy? Tak w ciemno strzelam, ze podobnie jak na gieldzie - 90% w plecy a 10% ich goli.
Jeżeli też dobrze rozumiem Forex, to jest to rynek 'czysto' spekulacyjny, który nie wytwarza żadnej dodatkowej wartości (np. jak to jest w przypadku spółek giełdowych) i ktoś musi tam stracić aby zarobić mógł ktoś... ![]()
Pozdrawiam
Przepraszam ale nie bede tlumaczyl opcji - poniewaz to nie jest takie proste ;p. Nie mowiac juz o korelacji opcji czy opcjach krzyzowych na rynku miedzybankowym - jest to bardzo trudny temat i ciezki do wytlumaczenia
Odsylam zainteresowanych do ksiazki ktora podalem.
Dodam tylko ze wyprowadzenie wzoru na wycene opcji trwa kilka miesiecy (nie mam pytan :|)
Forex dziala na takiej zasadzie ze DM zgodzi sie na kazdy rodzaj kontraktu czy opcji, jak jest osoba która chce zajac pozycje przciwna do naszej do DM nie bierze tak jakby udzialu w tranzakcji i jest tylko posrednikiem, natomiast gdy nie ma takiej osoby to opcja zawierana jest z DM (jezeli jest bardzo ryzykowna to DM bierze opcje odwrotna z bankiem - banki lykaja wszystko !!) a sam DM zarabia na spredach czyli różnicy popytu i podaży
/ gdzie DM - dom maklerski majacy w swojej ofercie mozliwosc grania na Forex'ie