Witam . Chciałbym się was spytać jaki kierunek studiów wybrać . Myślałem o budownictwie mostów ,ale jeszcze nie jestem pewny. Co do moich możliwości to mat podst 90-100 % jp na 30 % geografia rozszerzona 50-70% mat rozszerzona 60-80 %.
jp tylko na 30%? Boisz sie czegos i nauczycielka Cie wkurza? bo ostatnio modne jest na 100
Jesli nie masz zadnych pasji/zainteresowan to informatyka
Nie studiuje tego ale to najlepszy koniunkturalnie kierunek imho.
Kolego, zdaję to samo co ty. Jednak z geografią leć na kierunki ekonomiczne/finansowe. Idź na studia jak mistrz Horecki (analityk finansowy).
Pozdrawiam
śmigaj tam gdzie Ci pasuje, zebyś tylko jakąś prace w przyszlości w miare dobrą miał i najwazniejsze zebys był z niej zadowolony
pozdrooo powodzenia yaa man
Studia ekonomiczne/finansowe to moim zdaniem beznadziejny wybor. Nie ma pracy dla takich fachowcow.
Generalnie jeżeli chodzi o budownictwo to słyszałem że bardzo fajny i ciekawy kierunek (nie wiem konkretnie jak z tymi mostami:P), praca pewna.
Ja z matmy smigasz dobrze to kierunki finansowe polecam jak najbardziej. Sprawa wciągająca i zajebiście ciekawa, o ile nie jest się zwykłym księgowym;p
Ale praca w audycie to nie głupia sprawa.
Ja skończyłem studia ekonomiczne i powiem, że z robotą kicha jest. Przynajmniej u mnie w mieście.
Jak na razie pracuje jako informatyk. Oczywiście studia informatyczne są dobre, ale... Jak nie trafisz gdzieś na dobre stanowisko to możesz skończyć tak jak większość, czyli - będziesz pracował w firmie jako informatyk i będziesz od wszystkiego. Począwszy od podłączenia klawiatur, myszek itp. do administrowania siecią. I to za niezbyt wysokie pieniądze.
Pozdro
Napisane przez smolak
Ja skończyłem studia ekonomiczne i powiem, że z robotą kicha jest. Przynajmniej u mnie w mieście.
Jaki kierunek jeśli można spytać? I czemu nie przenieść się do innego miasta ewentualnie?
Napisane przez Pawellipa
Witam . Chciałbym się was spytać jaki kierunek studiów wybrać . Myślałem o budownictwie mostów ,ale jeszcze nie jestem pewny. Co do moich możliwości to mat podst 90-100 % jp na 30 % geografia rozszerzona 50-70% mat rozszerzona 60-80 %.
Z matmą rozszerzona poniżej 80% ciężko będzie Ci się dostać na budownictwo (na te lepsze uczelnie), ale jeśli się dostaniesz to nie licz na łatwe studia. Ale są oczywiście z tego korzyści w postaci pewnej pracy po ich skonczeniu.
Co do mostów to specjalizacje wybiera się po skończeniu studiów inzynierskich (3,5 roku).
Napisane przez Pawellipa
jp na 30 %
wśród młodych ludzi przeważa ostatnio JP na 100%
Polecam budownictwo nielatwe studia ale z przyszloscia ludzie ( wsrod moich znajomych po tym kierunku nie maja problemu ze znalezieniem pracy) ja studiuje transport na politechnice szczecinskiej (teraz to juz ZUT) ale zaluje ze nie poszedlem na budownictwo choc transport i tak jest ciekawy
Napisane przez maciejush
Napisane przez smolak
Ja skończyłem studia ekonomiczne i powiem, że z robotą kicha jest. Przynajmniej u mnie w mieście.Jaki kierunek jeśli można spytać? I czemu nie przenieść się do innego miasta ewentualnie?
Zarządzanie. Marketing. Finanse.
A o przeniesieniu się gdzie indziej cały czas myślę.
Napisane przez solmyr9
Napisane przez Pawellipa
Witam . Chciałbym się was spytać jaki kierunek studiów wybrać . Myślałem o budownictwie mostów ,ale jeszcze nie jestem pewny. Co do moich możliwości to mat podst 90-100 % jp na 30 % geografia rozszerzona 50-70% mat rozszerzona 60-80 %.Z matmą rozszerzona poniżej 80% ciężko będzie Ci się dostać na budownictwo (na te lepsze uczelnie), ale jeśli się dostaniesz to nie licz na łatwe studia. Ale są oczywiście z tego korzyści w postaci pewnej pracy po ich skonczeniu.
Co do mostów to specjalizacje wybiera się po skończeniu studiów inzynierskich (3,5 roku).
Jest taki kierunek budownictwo drogowe i mosty na politechnice lubelskiej . Nie wie ktoś jaki był tam ostatnio próg punktowy?
Ale to są dwa osobne kierunki, które wybiera się na początku? Bo na większości uczelni jest tak, że najpierw studiujesz budownictwo ogólne a dopiero jako magisterkę wybierasz sobie specjalności typu: mosty, autostrady itd
Nie wiesz na jaki kierunek iść bo masz tak rozwinięte zainteresowania czy idziesz z musu i nie wiesz gdzie przeboleć te kilka lat? Jeśli druga opcja to może lepiej wcale nie iść? To nie jest żaden wymóg społeczne. Na studia powinno się iści jeśli masz zamiar zostać specjalistą w konkretnej dziedzinie, bo i bez nich można w życiu wiele ♠_p:
Nie idz na techniczne bo nie ma DUP w ogole. Polecam jakas akademie ekonomiczna czy cos w tym stylu bo tam jest fest
Budownictwo, elektronika, automatyka. Najtrudniejsze rzeczy jakie mozna studiować ale fach w ręku masz potem.
Jak sie dostaniesz to idz gdzieś na infe, ciężko sie dostać bo modna jest, ale za to studia łatwe.
Napisane przez mariuszl2
Jak sie dostaniesz to idz gdzieś na infe, ciężko sie dostać bo modna jest, ale za to studia łatwe.
Z tym się nie zgodzę zależy gdzie. Ja studiuje na politechnice białostockiej. Dostać się było łatwo po pierwszym roku zostało nas 120 z 340 przyjętych i trzeba było nocami projekty klepać żeby jakoś przetrwać... wszystko zależy od uczelni.