...
a co do narodowosci, to jako osoba ktora troche jest "w temacie" to polecam mierzyc w japonie/tajwan, ew koree
azja poludniowa to slaby wybor;d
Napisane przez MrGreku
Danny77- dlaczego azja poludniowa to slaby wybor ??
Pewnie chodziło o dużą ilość dziewczyn z "niespodzianką", bo u nich to wręcz tradycja ;d
To rzeczywiscie bylby "bad beat" ale sadze ze wlasnie dziewczyny z azji poludniowej(znacznie biedniejszej) beda lepszym towarzystwem, posluszne , skromne itd , jednak Chiny,Japonia,Korea Pld to juz jest spoleczenstwo zepsute przez wplywy zachodniej kultury.
Wszystko zalezy na kogo sie trafi. Sam bylem w dwuletnim zwiazku z Tajka. Nie ma co generalizowac, rownie dobrze mozesz znalezc dobre dziewczyny i te ktore chca wyhaczyc faranga i dusic z niego ile sie da. Moje gusta to Japonia/Tajlandia/Korea Pld.
yazzitsu - jesli mozna spytac gdzie ja poznales ?? zastanawia mnie czy w polsce istnieja jakies kluby albo miejsca gdzie mozna poznac slodkie azjatki, w koncu lepiej przejechac kilkaset km niz jechac po panne do azji
Cena pewnie do negocjacji jak to jakas wioska w Wietnamie czy Tajlandi to powinien wystarczyc worek ryzu dla jej ojca i masz swoja wlasna niewolnice:)
Poznalem poza granicami Polski w miejscu gdzie obecnie mieszkam. Nadal mam z nia kontakt, lecz jest to juz raczej przyjacielski. Ze sprowadzeniem Tajki sa niestety / nie zawsze - duze problemy. Musisz przedstawic stan majatkowy, zalezy tez pozniej do rodziny przyszlej wybranki tzw - sin sod. Duzo biurokracji. Nie jest to niemozliwe, musisz jednak wiedziec, ze dobra wybranka to dar na cale zycie. Zdarza sie duzo rozwodow. Zapomnij o zwiazkach na odleglosc!! Nie ma czegos takiego. Albo mieszkasz w kraju z nia w ktorym obecnie mieszkasz albo w azji, gdzie ona mieszka albo sami wybieracie sobie kraj. Jezeli poznajesz przez internet i utrzymujesz kontakt przez internet to miej sie na bacznosci. Dobrze jest, jesli ona zna angielski na poziomie lepszym niz komunikatywny. Duzo pokerzystow bywalo juz w Tajlandii i azjii. Kfas pewnie tez cos od siebie doda. Ja latam 1-2 na rok do Tajlandii na 2-4 tygodnie. Zalezy od priorytetow. Chcesz material na zone? Musisz szykowac kase i cierpliwosc. Chcesz przygody - lec na okres czasu i przebieraj ile sie da.
Zony nie szukam raczej jakiejs milej towarzyszki ,do Azji raczej leciec nie chce , wolalbym jakas panne ktora chce sie rozlokowac w europie pracowac badz studiowac , najbardziej interesuje mnie Wietnam