Witam.
W przyszłym roku mam zamiar wystartować z challengem wbicia statusu supernova na p* grając tylko i wyłącznie NL10 ZOOM. Jest to możliwe grając 6k rozdań dziennie i jest to w granicach moich możliwości. Mam pytanie. Czy hud na zoomach jest konieczny i czy warto w niego inwestować? Do tej pory korzystałam z wersji trial i hm2 często gubił mi rozdania, nie wiem czy z winy tego, że coś źle ustawiłam czy po prostu tak hm2 na zoomie działa, bo jeśli tak jest to nie uważam konieczności kupowania programu do samych statystyk, bo te moge sobie zrobić w excelu. Pozdrawiam i czekam na wypowiedzi
Nie gubi na zoomie rąk dobrze ustawiony. Zagrasz mnóstwo rąk i lepiej dla Ciebie będzie jeśli sobie to kupisz. To żaden koszt przy tym volume, bo chyba nie zamierzasz grać na tym limicie break even?
polecam zrobić taki challenge na nl25 dużo szybciej to wbijesz mniej rak do rozegrania a ilość fishy taka sama jak na nl10
PS: przynajmniej na zwykłych stołach.
mi tez sie wydaje, ze nie przemyslalas sytuacji skoro chcesz wbic SN na nl10 a nie wiesz czy Ci hud bedzie potrzebny
Na Twoim miejscu jeszcze bym to przemyślał. Sam fakt że nie wiesz że potrzebny jest HUD świadczy o tym że Twoja wiedza o pokerze może być niewystarczająca żeby wyjść choćby b/e na tym nl10. Zastanów się jeszcze nad commitowaniem się do Supernovej z planem grania nl10 po 7h CODZIENNIE. Zupełnie nierealne moim zdaniem nawet jeśli nie masz żadnych innych zobowiązań.
W pierwszej kolejności lepiej pomyśl o rozwoju, doskonaleniu gry i wchodzeniu na wyższe limity. Bo nie wydaje mi się żebyś chciał widzieć siebie za rok dalej grindującego nl10.
Nawet pod względem profitowości lepiej wyjdziesz na tym jak uda Ci się awansować na nl25/50, bo SN sama w sobie to tylko ~5k w skali roku. A na wyższych stawkach SN jest czymś naturalnym wynikającym z regularniej gry i nie wymaga specjalnie większego grindu i lepszej organizacji czasu.