Tutaj będzie railing. Codzienne update'y powinny być przed 9 rano.

Dzisiaj późno zacząłem, wiec wyszło słabe volume. Jutro postaram się pograć trochę więcej i bez spazzów, bo przynajmniej jednego stacka mogłem uratować.

Dzisiaj masakra, dwa razy KK<AA i set vs set QQ na KK, gdzie K spada na river. Do tego regi trafiały jakieś barrelowane backdoory gdzie miałem x/c jako optymalną linię na nich.
Napisane przez elusivepl
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku:f_drink: no i oczywiście powodzenia
Dzięki:f_thumbsup:
Napisane przez trzasku
Jedna z największych inspiracji moich <3 będę śledził
Oj tam, tutaj nic nadzwyczajnego się nie dzieje;) Prawdę mówiąc, to gdybym nie był debilem i posiedział trochę w Polsce i nie uganiał się tyle za dupami, teraz grałbym pewnie midstakesy. Ze swoim rollem. No, ale nie ma co gdybać. Teraz postaram się poświęcić więcej energii na pokera.

Trochę volume siedzi, ale czasem muszę robić nieplanowane przerwy i wyłączać lapka, bo strasznie się grzeje i wówczas starsy mi się zawieszają. Wczoraj przez to timeoutnąłem handa gdzie flopnąłem seta.
Napisane przez duff2511
Trochę volume siedzi, ale czasem muszę robić nieplanowane przerwy i wyłączać lapka, bo strasznie się grzeje i wówczas starsy mi się zawieszają. Wczoraj przez to timeoutnąłem handa gdzie flopnąłem seta.
W kwestii grzania się lapka, polecam, użycia sprężonego powietrza. Gdyby nie pomogło pomyśl o podkładce
Any way, GL na stolikach. Śledzę, pomimo, że nie jestem inwestorem

Szkoda gadać, fisze trafiały swoje 5 outów na river i zwijały się ze stołu. I tak w kółko dzisiaj. Momentami czułem się bezsilny. Najgorsze jest to, że w sumie grałem dzisiaj dobrze.
Napisane przez SiemaAS
W kwestii grzania się lapka, polecam, użycia sprężonego powietrza. Gdyby nie pomogło pomyśl o podkładceAny way, GL na stolikach. Śledzę, pomimo, że nie jestem inwestorem
![]()
Dzięki. Mam zewnętrzny wiatrak pod lapka. Wyjąłem baterię i chyba trochę pomogło.
Napisane przez duff2511
Najgorsze jest to, że w sumie grałem dzisiaj dobrze.
A ja myślę, że to było najlepsze, bo jakość gry to jedyna rzecz na którą mamy wpływ
GL.
Napisane przez parrotx
Napisane przez duff2511
Najgorsze jest to, że w sumie grałem dzisiaj dobrze.
A ja myślę, że to było najlepsze, bo jakość gry to jedyna rzecz na którą mamy wpływ
GL.
Masz rację i ja to wiem, tylko właśnie teraz bardzo mi zależy, by nie tylko dobrze grać, ale też przyzwoicie runnować. Zauważyłem też, że trochę odpuszczam niektóre spoty, które są profitowe, tzn. mógłbym zagrać trochę inaczej by zwiększyć EV, ale jednocześnie zwiększyłbym std dev. Głównie chodzi mi o spoty gdzie mógłbym wyrzucić przeciwnika z capped range'u lub thin valueraisować i valuebetować w niektórych sytuacjach. Gdzieś tam podświadomie pojawia się myśl, żeby grać tak, aby nie przegrać tego co ugrałem zamiast skupiać się na tym, co najbardziej profitowe.
Mam taką propozycję dla inwestorów - co byście powiedzieli, żeby co tydzień cashoutować profit, powiedzmy zaczynając od dzisiaj w każdy wtorek? Myślę, że pozytywnie wpłynęłoby to na moją grę i pozwoliło skupić się tylko na grze. W zamiam mogę zagrać większe volume, powiedzmy 80K hands zamiast 50K. Co myślicie?
Ja wolałbym nie zmieniać zasad w trakcie trwania. Ewentualnie po 50k możesz rozważyć przedłużenie po rozliczeniu profitu.
Spoko, nie ma sprawy. Do tego potrzebna byłaby zgoda wszystkich inwestorów. Dzisiaj zrobię dzień przerwy. Wtorki są chyba najlepszym dniem do tego na cashach.
Napisane przez elusivepl
Ja wolałbym nie zmieniać zasad w trakcie trwania. Ewentualnie po 50k możesz rozważyć przedłużenie po rozliczeniu profitu.
Tak samo uważam. Graj swoje i będzie dobrze, gl.
Ewentualnie jeśli w jakiś dzień czujesz że grasz scary money może zejdź sobie na NL25 i odzyskaj pewność siebie, powodzenia
Również jestem zdania żeby rozliczyć profit po 50k i potem ewentualnie przedłużać stacking.
Jeśli tak chcecie, to będziemy tak kontynuować bez zmian, ale przybliżę Wam taką symulację, byście mieli większy wgląd w możliwe scenariusze:
1)gramy bez zmian - będę musiał znacznie zwiększyć volume, by wyrobić się w tydzień; wynika to z tego, że miałem teraz kilka nieprzewidzianych wydatków i wcześniej zakładałem, że nawet jeśli staking się przedłuży o kilka dni, to nie będzie problemu - w sumie priorytetem jest jak najwyższy profit; oczywiście przez zwiększenie volume rozumien więcej godzin grania dziennie a nie zwiększenie ilości stołów, bo umówiliśmy się na 9. Granie w sporym stresie i trochę na siłę szacuję, że spowoduje znaczny spadek winrate'u. Zakładam 1.5 bb/100, z RB 2.5bb/100, co daje 25% szansy na minus po 36.5K rozdań, które są do dogrania. Jak dla mnie to dużo. Tak w ogóle to miałem lifetime może 3 tygodnie na minus grając cash.
2)Rozliczamy teraz profit i gramy dalej albo pozostałe 36.5K hands albo 50K - jak chcecie - zakładam jakieś 5bb/100, 6bb/100 z RB co daje znacznie wyższy profit i tylko 5% prawdopodobieństwa wyjścia na minus - przy 50K hands to tylko 2.7%.
Oczywiście będziemy kontynuować bez zmian, jeśli choć jeden inwestor na tym przystanie. Liczę jednak, że zmienicie zdanie, bo to wydaje się korzystne dla nas wszystkich. Do rana, max do południa może mnie nie być przy kompie, więc macie trochę czasu, żeby się zastanowić.
