Witam wszystkich! Moj nick to jak widac masakrator i dosyc czesto sie nim posluguje na roznych pokerromach (chociaz zdarzaja sie tez inne). Swoja przygode z pokerem zaczalem mniej wiecej 1.5 roku temu. Na poczatku skorzystalem z jakiegos no deposit bonusa na Titanie i mozna to uznac za moj pokerowy chrzest. Powoli sie co nieco o pokerze uczylem, powoli brnac do przodu. Jednak jako to poczatkujacy - w koncu wszystko przegralem i mialem ok. 3 miesieczna przerwe od tejze gry. Potem trafilem na kolejna promocje, tym razem na Party i z wiekszym doswiadczeniem przystapilem do gry. Nie powiem, bylo widac zdecydowana roznice, pialem sie ladnie do gory (ach te czasy kiedy robilo sie 10Bi na nl10 w pol godziny ;)), ale mialem problemy z kilkoma rzeczami - raz, ze zbyt emocjonalnie podchodzilem do gry, co doprowadzalo mnie do dosyc czestego tiltowania, ale jakos zawsze udalo mi sie z tego wyjsc. Moim drugim problemem byla zbyt wielka wiara w swoja pokerowa nieomylnosc (jakim cudem te fisze mnie tak jada skoro ja jestem zajebisty a oni nie?!). Z kolei trzecia sprawa jaka mnie meczyla, byl problem z przekroczeniem granicy 500$. Juz kilka razy bylem naprawde blisko, ale zawsze jakos psychicznie sie blokowalem i zaczynal sie tilt, na ktorym na ogol tracilem 3/4 swojego bankrolla (oczywiscie przestrzegalem zasady br managment). W koncu, pewnego pieknego grudniowego dnia, zasiadlem do gry i sie zaczelo - mega tilt, czyli najpierw strata 3 BI w glupi sposob, a potem prawie kompletna destrukcja bankrolla zwiazana z zapuszczeniem sie na zdecydowanie za wysokie limity.
Dzieki promocji na PokerStrategy, chce sprobowac kolejny raz, tym razem juz w pelni przygotowany. Zatem, stwierdzilem, ze wezme sie za czytanie Waszych poradnikow i powiem szczerze - mimo, ze wiekszosc rzeczy w nich zawartych juz wiedzialem, to wlasnie Wasze poradniki otworzyly mi oczy na poruszane w nich kwestie. Mam nadzieje, ze uzbrojony w odswiezona i co najwazniejsze calkowicie przezemnie zrozumiana wiedze teoretyczna, bede umial ja dobrze zastosowac w praktyce (poki co idzie niezle). Pozostaje miec nadzieje, ze tym razem mi sie uda...