W sumie na forum jestem już od jakiegoś czasu, ale do tej pory nie brałem aktywnego udziału w jego funkcjonowaniu. Pewnie dlatego, że do tej pory tylko starałem się to robić (jak to powiedział "dohpaZ", który tak naprawdę powiedział mi to co wiem i sam staram się mówić to innym, a okazuje się, że potrzebowałem sam to usłyszeć, żeby zacząć działać).
No to tak, na imię mam Robert i od pewnego czasu gram w szybkiego pokera na P*, okazjonalnie turnieje.
Zacząłem od najniższych stawek, obecnie gram nl. 5
Wydaje mi się, że moim największym problemem jest tilt, który nawiedza mnie regularnie i dewastuje mojego rolla. Muszę coś z tym zrobić i takim pierwszym krokiem jest udział w forum.
Takie krótkie antre.
Powodzenia wszystkim!
Cześć Robert,
ten rok z nami chyba szybko Ci minął, bo dopiero teraz zauważyłeś, że nie wpisałeś się w powitaniach ♠_thumbsup:
A widzisz, a jednak opłacało się biegać po forum i męczyć klawiaturę, bo przyniosło to efekty
Tilt nie jest taki straszny jak go malują, o czym wspominałem w pierwszym naszym podkaście
Jeśli jednak chcesz się za niego wziąć i z nim wygrać, to proponuję przeglądnąć mojego bloga, tam znajdziesz ciekawe materiały oraz moje przemyślenia na ten temat.
Poza tym zawsze warto oglądnąć filmy naszego trenera lecharumskiego:
-> Mindset wedlug lecharumskiego
Powodzenia i nie staraj się, ale rób!
A no minął dość szybko. Miałem taki problem, że założyłem konto na P* wcześniej niż na pokerstrategy czy odwrotnie... tak czy inaczej nie mogę podpiąć do was swojego konta, co za tym idzie, nie dostaje strategy points.
Ale teraz myślę, że nie ma co się obrażać i trzeba robić swoje. Jak trochę zarobię to status sobie kupię ![]()
Dzięki za link, zakładam słuchawki i zaraz przesłucham tą lekcję.
Jeszcze co do tiltu, właśnie czytam książkę "The Poker Mindset" - bardzo ciekawa, wszystko co piszą się zgadza. Faktycznie Tilt nie taki straszny jak go malują, ale trzeba pracować nad sobą, żeby go pokonać.
Na bloga też rzucę okiem, ale to już raczej jutro.
Dzięki za zachętę i odpowiedzi
Trza chwytać byka za rogi, a nie uciekać przed nim. Tylko w ten sposób nabierze respektu przed nami
Cześć Rbt23!
Z małym poślizgiem, ale chciałam się "oficjalnie" przywitać w Twoim wątku.
Fajnie, że zacząłeś pisać, nie przestawaj.
Pozdrawiam!