w końcu pyknie ...
Powrót po dłuższej przerwie. Ostatnie trzy miesiące, przez które nic nie pisałem nie były dla mnie zbyt udane. Gry było mniej, sesje gorsze, ale za to sporo wniosków wyciągniętych na przyszłość. Plany na czerwiec to przede wszystkim sesja więc wpisów przez 2 tygodnie będzie jak na lekarstwo, może zdarzą się dwie czy trzy sesje. Po sesji chcę poważniej skupić się na grze i jej analizie. Starsy na razie zostawiam na rzecz 888. Przez ostatni czas dość mocno modyfikowałem swoją grę szukając tej optymalnej i myślę, że co raz bardziej się ona poprawia z czego jestem zadowolony, a efekty powoli są zauważalne. W lipcu będzie czas na sporą ilość gier i naukę. Pomyślałem, że warto by było stworzyć kilkuosobową grupę ludzi i wspólnie analizować spoty, uczyć się i nawzajem sobie pomagać. Jeżeli ktoś widział by mnie w takiej grupie to też jestem chętny. W każdym razie jak coś to dawajcie znać!
Na koniec pierwszy poważniejszy SHIP podczas prowadzenia bloga. Oby takich więcej!
Spoiler

Miały być SHIPY? No i są!
Wynik cieszy i napawa optymizmem, bo forma idzie w górę. Następny cel złamać w końcu barierę 1000
Spoiler

Kolejna sesja, kolejny plus i oby tak dalej.♠_cool: Dzisiaj bez konkretnej jednej dużej wygranej, ale za to ze sporą ilością mniejszych. Na ok. 25-30 turniejów - 5 FT, 2 SFT i kilka ITM. Uważam, że to dość przyzwoity wynik.♠_thumbsup: Ogólnie cały dzień zakończył się zyskiem ponad 1700zł co również uważam, za dobry wynik.♠_thumbsup:Dzisiaj odpoczynek i nauka do egzaminów, a jutro wieczorem czas na niedzielne turnieje Ipokera.
2 FT zakończyły się wygranymi. Screeny poniżej
Spoiler


Czas podsumować ostatni miesiąc. Samej gry przez sesję na studiach nie było za wiele, ale profit całkiem pokaźny, a ROI kosmiczne co cieszy:s_cool:Udało mi się znacznie poprawić swoją grę, ale ciągle widzę masę rzeczy do udoskonalenia. To co na plus to na pewno dużo lepsza gra z BB i w HU, zmiana sizingu i lepsze kontrolowanie puli. Do poprawy 3bety i gra z SB i nad tym będę się skupiał w następnych miesiącach.

Tak jak wspominałem wcześniej, w lipcu chciałbym pograć trochę więcej i wyrobić normę minimum 500-700 turniejów jak również mocno potrenować i ciągle poprawiać swoją grę. Jeżeli możecie polecić jakiegoś dobrego trenera to piszcie:f_drink:
Szkoda, bo była szansa na dobry wynik, ale pretensję mogę mieć tylko do siebie za to jak fatalnie rozegrałem rękę tuż przed FT. W efekcie na FT wchodziłem z 4BB i nie udało się już tego odwrócić. Next time!
Spoiler

Póki co lipiec nie należy do najbardziej udanych miesięcy. Tragedii nie ma, bo jakiś tam niewielki plus jest, ale jak na razie to taki miesiąc straconych szans. Powoli godzę się, ze źle rozegraną ręką tuż przed wejściem na FT Prime'a. Kosztowna lekcja, mam nadzieję, że zaprocentuje w przyszłości. Ostatnio, aż za często były łamane moje AA, KK i nutsy z flopa co też pozbawiało mnie szans w niektórych większych turniejach w kluczowych jego fazach, ale wariancja odda, a wtedy, aż strach myśleć co to będzie ♠_cool:Od początku miesiąca na wykresie jeden wielki swing, postanowiłem, że minimalnie zejdę ze stawek, bo przez to, mimo że jest plus w niektórych momentach czuję się niepewnie przy stołach. Co do samej gry, uważam, że jest dobrze, wyłapuję leaki, poprawiam grę i mam wrażenie, że zmierzam w dobrym kierunku. Mimo wszystko zdaję sobie sprawę jak wiele jest jeszcze do poprawy. Coraz poważniej myślę, nad wzięciem pakietu treningów, u któregoś z trenerów. Liczę na zwiększenie ROI, póki co sharkscope na everescie pokazuje 162%, nie jest źle, ale jeżeli jest szansa, żeby ten wynik bardziej wyśrubować, to trzeba spróbować!
Dzisiaj odpoczynek od gry ♠_drink: W sobotę mam nadzieję, że już dojdę do siebie i coś pogram. W niedziele oczywiście nie ma mowy o odpuszczaniu! W następnym tygodniu odpuszczam pokera, wyjeżdżam i będę robił za niańkę dla mojego bratanka i to jest wyzwanie, a nie jakiś tam poker ![]()
Mały shipek ze środy, niewielki, ale ship to ship nazwa bloga zobowiązuje i trzeba wstawić ♠_thumbsup:
Spoiler

Pozostaje spory niedosyt. TT< J9s. Stacki wszystkich mniej więcej równe. Dostaję raise od SB, Robię 3B z BB, sprawdza. Flop: 89T. Na flopie all-iny. River Q.
Spoiler

Niedzielne granie muszę odpuścić, wracam z grą w sobotę.
Jednak udało się i dzisiaj pograć. Oddało za wczorajszy turniej, comeback z 10/10 ♠_cool:
Spoiler

Wow stary, naprawdę imponująco, chciałbym wejść na podobny poziom w przeciagu najbliższych 2 miesięcy, zdradź nam tajemnicę jak to robisz
Tutaj albo na PRIV. Jak z taką częstotliwością udaje Ci się wchodzić na FT? Ja dziś kolejną sesję zaliczyłem 30e na -. I mam tak za każdym razem od ponad 2 tygodni :/
Po prostu gram swoje
Uwielbiam tę grę i staram się robić jak najwięcej, żeby się rozwijać i gonić innych, którzy są poziom lub dwa przede mną. Zaczynałem od artykułów na PS. Zrobiłem sobie z nich dość obszerne książki. Potem przyszedł czas na filmy Wombata, Uczniaka czy Pyszałka. Teraz staram się głównie sam analizować swoją grę i wyłapywać leaki. Kolejnym etapem będą treningi i mam nadzieję, że uda się za jakiś czas zrobić jakąś fajną grupę do grania i dzielenia się spostrzeżeniami z turniejów micro/low. To co mi na pewno pomaga to mindset i nastawienie do gry. Gdy przegram najważniejszą rękę, która wyrzuca mnie z turnieju, nie zrzucam na to czy komuś doszło czy nie. W pierwszej kolejności myślę nad tym czy zrobiłem wszystko poprawnie czy istniała szansa, żeby wygrać tę rękę przed showdownem, czy sprawdzenie było poprawne, a może lepiej było przebić, a jak tak to za ile, w końcu czy w ogóle warto było pchać się w rozdanie. Jeżeli stwierdzam, że drugi raz tę rękę rozegrałbym dokładnie tak samo to zostawiam to i skupiam się na turniejach, które jeszcze zostały. Jasne, w każdej sesji poleci kilka kur.., ja pier..., ale to pozwala sobie ulżyć i rzadziej wpadać w tilt. To co najważniejsze, grać swoją najlepszą grę bez względu na dzień, bo jasne zdarzają się świetnie dni gdzie wszystko wchodzi i zalicza się kilka ft, ale zdarzają się też zupełnie odwrotne, gdy nic nie wychodzi przegrywasz flipy, zaliczasz coolery i bad beaty. Tylko, że nawet w tym drugim przypadku czasami wystarczy jeden turniej, jeden ship i z totalnie beznadziejnej sesji wychodzisz z niezłym profitem. Eliminowanie tiltu jest dla mnie tak samo ważne jak praca nad analizą swoich rąk. Rób swoje, graj swoje, poprawiaj grę, unikaj tiltowania, bądź nastawiony na sukces, a nie ma opcji, żeby wtedy coś nie wyszło!
Wróciłem z grą w sobotę. Niedzielę odpuściłem, ze względu na burze które pozbawiły mnie na całą dobę prądu. W poniedziałek też nie było wielkich wyników. Dzisiaj kolejna sesja.
Wybiera się ktoś z Was na zlot do Krakowa?
Trochę oddało. Bez shipa, ale z turnieju wyciągnięty max, więc z wyniku jestem w pełni zadowolony
Spoiler

Wyniki kozak:D Miło oglądać takie wykresy i piękne screeny z shipków:D Do zobaczenia na stołach!!:gl:
Dzięki. Widzimy się na stołach! ![]()
Co do ostatnich wyników jeden warty odnotowania i wspomnienia. Cieszyć może fakt, że coraz częściej dochodzę do późnych faz dużych turniejów. Różnica w późnych fazach jest nieporównywalna do stawek micro. Póki co czuje się na nich średnio 3bety sypią się jak z rękawa co czasami wymusza błędy. Cieszy to, że nabieram na nich doświadczenia, coraz lepiej się tam czuję, dostosowuję się do gry i lepiej czytam grę. Jestem przekonany, że wynik czterocyfrowy to tylko kwestia czasu i kiedyś musi nadejść i z takim nastawieniem siadam do dzisiejszej sesji!
Spoiler


