PÓŁMETEK
Jako, że jestem w połowie drogi (swojego pierwszego celu - 100k hands na NL5 reg), to w skrócie opiszę pierwsze swoje odczucia.
Na początek to, co Misie lubią najbardziej, czyli konkrety:


Sam limit baaaardzo przyjemny, choć ostatnio nieco swingowy. Bardzo pomaga mi kolorowanie przeciwników i gra z odpowiednimi graczami. Jest możliwość znalezienia rybek o każdej porze dnia, ale nie ma ukrywać - wieczorami jest w czym wybierać.
Co do samych planów - przekroczyłem w lutym zaplanowane 30k rozdań i celuję w 50k. Przyznam, że dawno nie byłem tak konsekwentny w ilości rozegranych rozdań i realizację swoich planów w tym zakresie. Czasem są momenty ciężkie, ale przerwy, pewien dystans do samej gierki powoduje, że szybko wracam na swoje tory.
Stan bankrolla na teraz to $505,99. Sam rake na NL5 jest dość wysoki, bo do tej pory na 53566 rozdań zapłaciłem $209,43, co daje 7,82 bb/100 samego rake. Odejmując startowe $90 i czysty zysk ze stołów, wychodzi, że reszta to skrzynki, dolary z coinsów, ledearboardy - $69,14. Wychodzi 33% rakeback. Not bad, wiedząc, że nie uczestniczę w Monthly Poker Challenge (chociaż dostałem na początku miesiąca powiadomienie, by wyrobić $400 rake - na NL5 nie do zrobienia).
Co do najbliższych planów... Chciałbym utrzymać swój cel i zrobić 100k hands na NL5 reg. Szacuję, że realnie zrobię to do końca kwietnia, chociaż jeśli tempo będzie takie jak teraz, to może być cel zrealizowany nieco szybciej, niż zakładałem. Jeśli osiągnę cel i będę z rollem w okolicach $700, to będę atakował NL10.
Do tego miła informacja (o której mi napisał znajomy), na dziś (jeśli chodzi tylko o miesiąc luty) jestem w TOP3 na PokerStars, jeśli chodzi o graczy na NL5 reg. Dokładnie drugie miejsce na teraz. Nie ukrywam, że byłem zaskoczony tą informacją, chociaż uważam, że... po prostu mi żre i mam runa. Raczej wątpię, by się to utrzymało, chociaż miło jest na serduszku, kiedy ktoś Ci pisze "wiesz, że jesteś w topce na swoich stawkach w lutym?". Patrząc realnie - dalej utrzymuję warunek 7 EV bb/100 przy 100k rozdań i taki mnie bardzo zadowoli. Jak to się skończy, zobaczę za tydzień.
Jeśli się podoba - łapa w górę
a jak macie pytania, czy swoje obserwacje, zdanie - śmiało piszcie.
Pozdro i z fartem na stołach!