Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] downswing

7 Posty
6 Użytkownicy
0 Reakcje
455 Wyświetlenia
viceroy12345
Dołączył: 31.03.2010

hej. nie pisze generalnie na pokerowych forach, ale ostatnio sam zaskoczyłem się tym co zastałem na everest gram na ps, pp ostatnio postanowiłem założyć konto na everest nie jestem pokerowym nowicjuszem mam na swoim koncie ponad milion rozegranych rąk, ale czegoś takiego jeszcze nie miałem na żadnym poker roomie, jestem graczem TAG, a ostatnie niemal dwa tygodnie na everest to totalna porażka jestem co prawda dalej na plusie ale ilość bad beatów uderzyła nawet mnie gram określony czas na każdym z moich kont, wiem oczywiście ze downswing jest pojeciem występującym w pokerze i jest to normalne, nie bazuje na szczęściu w swojej grze, i nie biegne slepo w jakies nieopłacalne drawy, przez dwa tygodnie kazdego dnia dopada mnie tam niezliczona ilość 10%, 20% które non stop łamia moje układy. mam pytanie do graczy którzy są wygrywający ile trwał wasz najdłuższy downswing, pytanie może i głupie ale fajnie byłoby dowiedziec jak radzicie sobie z mega długim downswingiem i ile w waszym wykonaniu trwał??? jak knoś nie chce odp. to niech nie jedzie na forum ze temat do d.... tylko poprostu ominie wątek. z góry dzięki i pozdro.


6 odpowiedzi
zielony66
Dołączył: 30.12.2010

Mój trwał 2,5 tygodnia. Już nie ważne co bym wrzucał było źle. Nawet AA preflop trafiało na QQ, które trafiały karetę ;). Normalna sprawa nie zawsze sie udaje :) Myślę, że długość dawnsingu zależy od psychiki osoby. Jak bardzo umiesz się zdystansować i grać swoje Agame, jeśli widzisz, że pod wpływem wtapiania mocnych układów nie grasz swojego.... czas odejść, zrobić przerwę przemyśleć.


Cześć viceroy12345,

mamy specjalny dział, w którym zajmujemy się takimi sprawami. Jeżeli chcesz, to przesunę Twój wątek do działu Mindset, a tam nasz trener lechrumski udzieli Ci wskazówek, co masz zrobić i jak sobie poradzić z Twoim problemem.

Pozdrawiam.


viceroy12345
Dołączył: 31.03.2010

ok jeśli umieściłem wątek nie w tym dziale to nie ma problemu żeby znalazł sie w odpowiednim.


Fil1987
Dołączył: 24.12.2008

@vice

Daleko mi do Twojego doświadczenia pokerowego, ale ja z ogromnym przymrużeniem oka traktuję teorię down i upswingu. Niektórzy się tłumaczą, że 50k rąk spadają w dół ze względu na downswing. Teoretycznie jest to możliwe, ale w praktyce większość naprawdę b. dobrych graczy nie doświadcza spadku większego niż 20k rąk ( z tego co czytałem od innych ).

Z mojego skromniejszego doświadczenia polecałbym Ci odpocząć parę dni i porobić sobie masę session review. Zaowocuje to tym, że wyłapiesz swoje leaki, których możesz nie być świadomy i dodatkowo może zobaczysz, że gracze na Evereście generalnie wykazują jakiś trend, który wykorzystasz - może się okazać, że możesz tam dużo więcej działać non sd winnings niż SD.

Staraj się wzmacniać tym, że podejmujesz dobre decyzje, bo wygląda na to, że zaczynasz się robić result a nie decision-oriented (bardzo "modne" określenie, ale jeszcze bardziej prawdziwe;) )

Zupełnie teoretycznie to taki downswing może trwać aż do końca Twojej pokerowej kariery ;)


Yanooo
Dołączył: 03.03.2010

Napisane przez Fil1987
@vice

Daleko mi do Twojego doświadczenia pokerowego, ale ja z ogromnym przymrużeniem oka traktuję teorię down i upswingu. Niektórzy się tłumaczą, że 50k rąk spadają w dół ze względu na downswing. Teoretycznie jest to możliwe, ale w praktyce większość naprawdę b. dobrych graczy nie doświadcza spadku większego niż 20k rąk ( z tego co czytałem od innych ).

Gdzieś tu po forum krazyl wykres Countita bodajze ktory po mimo swietnej gry byl przez 100k rak break even wiec ja bym takich smialych teorii nie kreowal,

Sam mam teraz DS juz od 50k+ po prostu nic mi sie nie wyplaca a moje KK ai preflop trafiaja na AA itd itp, jestem 20 bi pod EV, ale trzeba to przezyc i pracowac nad soba.


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

hej viceroy,

Przeczytaj ten temat nie ma sensu wyważać otwartych drzwi. W tym temacie znajdziesz dokładny opis ile może trwać wariancja na NLHE w zależności od winrate'u i wielkości próbki. Generalnie wnioski są takie, że żeby w miarę obiektywnie ocenić swój winrate potrzebujesz 200k rąk co i tak nie będzie obiektywne bo przez ten czas Twoja gra się zmieni.

Druga sprawa, niski winrate może spowodować że będziesz przegrywającym graczem na bardzo dużej próbce rozdań np 100k.

I w końcu małe spojrzenie mindsetowe na cały problem. Czegoś Cię nauczył ten downswing? Jakie wnioski wyciągnąłeś? Jeśli ten dwonswing miał Tobie się przydarzyć, żeby wzbogacić Twój mindset o coś nowego to co by to było?