Jeszcze chciałbym odpowiedzieć w temacie do "wściec" "wkurwiłem się" "zdołowałem" itd... Może będzie trudno w to uwierzyć, ale to nie trafiony na riverze out przeciwnika wyprowadził Cię z równowagi, to nie jego szczęście, czy cokolwiek innego - to Twoja konstrukcja psychiczna spowodowała, że jesteś zdenerwowany, czy w tilcie. Im szybciej wyluzujesz tym szybciej będziesz lepiej grał i przechodził do porządku dziennego nad wszystkimi cóolerami, czy bad beatami. Zdaj sobie sprawę, że na Twoje sytuacje, ktoś inny zareagowałby inaczej, czasami całkowicie odmiennie. Czyli nie karty i to co się dzieje na stole Cię tlitują a Ty sam. Jest pewna technika bardzo prosta do zastosowania, życz wszystkim przy stole powodzenia (łącznie z sobą samym) - kiedy życzysz komuś dobrze, nie można myśleć o nim źle. Zmniejsza się napięcie psychiczne i uwalniasz dużo spokoju, a wygląda na to, że jest on potrzebny, aby grać dobrze i ciągle. Masz downswing, masz podniesioną temperaturę daj sobie czas, ochłoń. Zweryfikuj swoje cele, zapytaj dlaczego grasz, popatrz co robisz źle. Zmniejszaj stawki, o które grasz. Uniwersalne porady, ale naprawdę znaczące. Powodzenia !
Powiadomienia
Wyczyść wszystko
Mindset
44
Posty
23
Użytkownicy
212
Reakcje
13 K
Wyświetlenia
Dobrze prawisz madziam
wszystko jest w głowie, nie w okolicznościach zewnętrznych.
Polecam blig uzytkownika erasmusPL. Jest to najlepszy blog na forum!!! Tam dowiesz sie wszystkiego.
https://forums.pokerstrategy.com/pl/forum/thread.php?postid=4570394#post4570394