Dobrze kolego vinatici. Moge zadac Ci jedno pytanie co bys zrobił na danym stole?
Dobrze kolego venatici. Co bys zrobil na stole A 6 6 Q 10 majac AA a twoj rywal wsuwa wszystko?
Napisane przez cezar2601
Dobrze kolego venatici. Co bys zrobil na stole A 6 6 Q 10 majac AA a twoj rywal wsuwa wszystko?
a kolega nie uczy się na testy gimnazjalne?;p
![]()
z fartem!!!
Turniej sprzed chwili gosc cały czas wsuwa all in. Nikt nie speawdzal fo. Wkoncu speawdzalem z JJ. pokazak AK. od razu na flopie K i odpadam
Napisane przez cezar2601
Dobrze kolego venatici. Co bys zrobil na stole A 6 6 Q 10 majac AA a twoj rywal wsuwa wszystko?
Sprawdzam, ale ja nie mam takiego pecha jak Ty i ja bym to wygrał, a Ty pewnie natknąłeś się na pokera lub quadsy.
Na 66. Czyli sam widzisz ze zagralem dobrze. A moja linia to bet flop za 1/3 puli check na turnie by dac mu możliwość albo trafienia strita lub mozliwosc blefu na riverze. Bledna linia?
Piszesz, że umiesz grać w tą skomplikowaną grę a później narzekasz na przegranie flipa.:f_biggrin:
Spoiler
solid bm+volume+skill=$$$
To tak trudno zrozumieć?
Czytając płaczko posty wnioskuje, że nie masz umiejętności, dobrego nastawienia do gry czyt. akceptacja wariancji i odpowiedniego bankroll management-u
Bo ja naprawdę umiem grac ale mam niesamowitego pecha.
:coolface::coolface::coolface::coolface::coolface::coolface::coolface::coolface:
Nie sądzisz, że jeśli 5-6 niezależnych osób piszę Ci, że nie masz racji to może coś w tym jest?
Nie podoba mi się wasza retoryka ze jesli ktos mowi ze ma pecha to na 100% nie umie grac. I jeszcze jest mi wmawiane ze jesli sprawdzam pusha gracza z top para to jest zle rozegrana reks. Tylko kto z was zrzuca AA lub KK przed flopem??
Sytuacja z przed sekundy. FT 3 osoby. Gosc z B podbija ja na BB z AQ all in. Pokazuje 98. Stol to Q Q 10 3 J
A twoje docinki nie robia na mnie wrażenia. Nie gram perfekcyjnie ale gram dobrze. Perfekcyjnie gra Ole Schemion Daniel Negreanu Phil Ivey czy Elky. A ja woem ze gram dobrze.
był taki cytat; ''co łączy poker i sex? w obydwu przpadkach ludze myślą, że są najlepsi'' mnie on nie dotyczy bo faktycznie jestem najlepszy:s_thumbsup:
Napisane przez cezar2601
Sytuacja z przed sekundy. FT 3 osoby. Gosc z B podbija ja na BB z AQ all in. Pokazuje 98. Stol to Q Q 10 3 J
Jeśli wrzucasz stacka pre to przegrasz, średnio w 37%, z tym, że może się to zdarzyć kilka razy pod rząd.

Gdy wygrywasz kilka razy pod rząd rozdania, gdy masz mniejsze EV to pewnie nawet tego nie zauważasz.
Jeśli myślisz, że ktoś z forum odczaruje tego twojego "pecha" to się mylisz. Im wcześniej to zrozumiesz tym lepiej dla Ciebie.
Tyle w temacie.
bariox zobrazował to o czym mniej więcej mówiłem
AQ wydaje się być niepokonane przy 98, a tu proszę - villain ma AŻ 37% szans na wygraną.
I mało tego, że "może się to zdarzyć kilka razy pod rząd"! To się może zdarzać i ciągle, nieprzerwanie. Są to zdarzenia niezależne. Za każdym razem w takiej sytuacji masz 37% szans na to, że przegrasz - to się nie zmienia. Nadal oczywiście taki scenariusz jest bardzo mało prawdopodobny. Aczkolwiek możliwy ![]()
Jeżeli zatem wnioskiem dla Ciebie jest to, że masz pecha i nic poza tym i jesteś pewien swoich umiejętności, to nie pozostaje Ci nic innego jak to zaakceptować i po prostu grać
Mnie nie interesują tu procentowe szanse na wygrana tylko to ze kazdy zwas na moum miejscu zrobił by to samo. A wy stale podkreslacie ze ja nie umiem grac.