Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Samochód

107 Posty
41 Użytkownicy
0 Reakcje
16.7 K Wyświetlenia

Napisane przez Nomedes
tak mi teraz wpadlo do glowy bo ktos tam cos o focusie pisal

jak myslisz o fordzie to zamiast focuca polecam mondeo - w srodku wyglada praktycznie tak samo ale jest wieksze, moja matka sie takim wozi, imo zajebiscie wygodne sa fotele poszukaj cos od 2000/2001+ roku (wersja II) nie wiem co to znaczy dla ciebie miec zapas pod butem ale tam najmniejszy silnik benzynowy dawali 1,8 cos 110+ koni - moze szalu nie ma ale jak zredukowales to daje rade (chyba ze masz pod gorke i pelne auto) a spalanie po miescie trzyma sie na 10l benzyny

z manualna klima i wbudowanym radiem tak sie praktycznie nie ma co psuc jedyne co, to trzeba zwrocic uwage na mocowanie tylnego zawieszenia bo niestety nie zostalo zrobione na polskie drogi i raz do roku zajrzec na zaciski na przednich przegubach bo potrafia puszczac i jak ci sie zaczyna pocic to czas wymienic i to tyle, wlewasz i jezdzisz we w miare komfortowych warunkach

btw disla jak mialbys brac tam sa silniki 2.0 to naprawde sie przyjrzyj co tym autem bylo robione silnik jest ok ale zwykle byly brane jako woly robocze i czesto ma duzy przebieg albo byl pukniety (akurat co do przebiegu w dislach to paniki nie ma ale jak masz robic niewiele km to sie to zwyczajnie nie oplaca)

robili tez chyba 3.0 V6 ale nie wiem ile to pali

tylko nie zapomniales dodac ze mondeo III lubią gnić... CAŁE I WSZĘDZIE... :)


Nomedes
Dołączył: 06.10.2008

Napisane przez erykzholdy

Napisane przez Nomedes
tak mi teraz wpadlo do glowy bo ktos tam cos o focusie pisal

jak myslisz o fordzie to zamiast focuca polecam mondeo - w srodku wyglada praktycznie tak samo ale jest wieksze, moja matka sie takim wozi, imo zajebiscie wygodne sa fotele poszukaj cos od 2000/2001+ roku (wersja II) nie wiem co to znaczy dla ciebie miec zapas pod butem ale tam najmniejszy silnik benzynowy dawali 1,8 cos 110+ koni - moze szalu nie ma ale jak zredukowales to daje rade (chyba ze masz pod gorke i pelne auto) a spalanie po miescie trzyma sie na 10l benzyny

z manualna klima i wbudowanym radiem tak sie praktycznie nie ma co psuc jedyne co, to trzeba zwrocic uwage na mocowanie tylnego zawieszenia bo niestety nie zostalo zrobione na polskie drogi i raz do roku zajrzec na zaciski na przednich przegubach bo potrafia puszczac i jak ci sie zaczyna pocic to czas wymienic i to tyle, wlewasz i jezdzisz we w miare komfortowych warunkach

btw disla jak mialbys brac tam sa silniki 2.0 to naprawde sie przyjrzyj co tym autem bylo robione silnik jest ok ale zwykle byly brane jako woly robocze i czesto ma duzy przebieg albo byl pukniety (akurat co do przebiegu w dislach to paniki nie ma ale jak masz robic niewiele km to sie to zwyczajnie nie oplaca)

robili tez chyba 3.0 V6 ale nie wiem ile to pali

tylko nie zapomniales dodac ze mondeo III lubią gnić... CAŁE I WSZĘDZIE... :)
ja mam pierwszy model II z 2000 roku w nowej budzie i jeszcze nie gnije, pisze co wiem na temat tego co mam, sory :f_confused: i nie jest bynajmniej garazowany czy cos, caly rok stoi na zewnatrz przy domu


Piromanek
Dołączył: 09.04.2010

Trochę śmietnik się robi jak każdy swoje marzenie wrzuca. :ayfkm:

Do każdego kto wrzuca BMW, Audi, Jaguara i inne lux marki, jak kupujesz auto żeby poszpanować przed sąsiadem to spoko ale później historia wygląda tak - jedziesz do serwisu (nie ASO ale do takiego gdzie ktoś się zna) i ze szpanu zostaje płacz jak słyszysz cenę i twoje auto naprawia jakiś paździoch w garażu metodą prób i błędów na częściach regenerowanych przy pomocy młotka i na tym się kończy. Takie auto się kupuje nowe albo z 100% pewnością odnośnie historii tego auta (od brata/teścia/dobrego znajomego).
Na pewno nie kupił bym od handlarza lub ściąganego bez pewnej historii.
Nie mówię tutaj o klockach czy jakichś gumkach, mam na myśli części jak turbina, wtryski czy inne elementy które służą producentom aut do zarobku po sprzedaży.

A3 fajne autko też bym takim pojeździł, jeszcze hmm silniczek TSI benzynka dużo koników ale kto takim jeździł? "cześć mała przejedziesz się?" to jest myśl 19 latka z niemiec który dostał to autko na urodziny lub kupił na kredyt co nie jest tam trudne. I potem ty masz jeździć czymś takim co rozpadnie się za kilka tyś km? Żeby nie było koleś którego nie dawno poznałem na autostradzie zostawił swoje 4 letnie A3 dosłownie silnik się rozpadł. Było to benzynowe TSI jeździł nie całe 4 miesiące. Oczywiście nie chcę ogólnie mówić, że Audi to g..wno bo sam się na nowe A4/S4 będę za jakiś czas przymierzał ale planuje zakupu w leasingu na firmę więc pojeżdżę 2 lata na gwarancji a potem to już nie będzie mój problem. - i nie tylko jak tak myślę.

Co do mondeo to tylko po wrześniu 2003 roku (1 lift) a najlepiej po 2005 2 lift wtedy wszystko cacy. Mondki/Vectry/406\7/C5/Accordy/Laguny itd są wygodne bo to A klasa i wielkość kombi modeli niższych więc już chyba coś co niekoniecznie chcesz kupić. Czy gniją wszystkie nie wiem czy jest możliwe sprawdzić czy wszystkie gniją, chyba nie, mój nie gnije, jak gnije to albo walony/poprawiany albo ktoś na holu za solarką jeździł. Widziałem program na tvn turbo jak koleś odebrał merca z salonu i już mu gnił w dniu odbioru więc to też zależy. Mondeo II gniły tragicznie bo tam były cienkie blachy i ocynk był jakiś amatorski kolega ma takowy i na stykach z uszczelkami i praktycznie dookoła auta się ruda pojawia.

Co do innych aut to też staraj się szukać modeli po liftingowych czyli takich po poprawkach producenta (często wizualnie się niczym nie rożni - np. mondek tylko światła z tyłu i grill inny ale strona techniczna została poprawiona na bazie statystyk z serwisów czyli co się często psuło w okresie gwarancyjnym zostało poprawione). Np na Wikipedii masz każdy model rozpisany z rocznikami i datami liftingów. Potem wystarczy doczytać na forum danej marki co zostało wymienione, ale też uważaj bo np. w carismie którą kiedyś miałem przed liftingową (super auto) po lifcie :facepalm: szkoda gadać silnik nowej generacji - zupełnie nowa konstrukcja i tylko tyle, kto kupił żałował :P

Co do tego co kolega napisał wyżej to się nie zgodzę, nie ma opcji kupna auta że lejesz i śmigasz. Musiałbyś mieć szczęście jak w totka żeby na taki model i egzemplarz trafić, oczywiście im młodszy tym bardziej prawdopodobne. Auta powyżej 100k km to już coś się zaczyna dziać i prędzej czy później coś trzeba robić.
Bezpieczniej jest kupić tańszy egzemplarz i od razu po przeglądzie jechać wymienić parę elementów i wiedzieć czym się jeździ a nie wierzyć sprzedającemu, że autko tylko paliwa potrzebuje bo są sposoby, żeby ukryć wiele elementów które trzeba było wymienić już dawno temu.

Co do spalania to masz dobrą bazę informacji
http://www.autocentrum.pl/spalanie/
jest też dużo komentarzy do właścicieli na temat usterek i ogólnych opinii na temat modeli praktycznie wszystkich marek.

Co do mocy auta, każda nowsza benzyna zapewni ci pewne wyprzedzanie przy umiejętnej redukcji.
Pamiętaj o tym co pisałem wyżej modele sportowe używane to trochę ruletka może ktoś sprzedał bo mu się znudził a może w serwisie podali mu datę śmierci. Ryzyk-fizyk.
Nie chce tutaj namawiać nikgo do Tato-wozów (mam na myśli vany czy kombi nie mylić z marką ze wschodu :D ), pamiętaj, że dobry kierowca nawet starym dieslem w mieście wyprzedzi superszybkie porshe z amatorem za kółkiem. Więc konie nie są najważniejsze.

Ktoś pisał, że obowiązkowo z Niemiec. Nie zgodzę się z tym bo nie ma to uzasadnienia logicznego (podejrzewam, że ktoś kupił i jest zadowolony ale znam ludzi którzy więcej tam nie pojadą ;) ). A dlaczego nie z Francji? W niemczech sypią sól zimą na drogach a we Francji nie. W niemczech o ile się nie mylę jeszcze można przekręty na autach po wypadkowych robić (chodzi o rejestrację) a we Francji już auto po dzwonie ma anulowane papiery i zarejestrujesz tylko w kilku wsiach w Polsce w których albo o tym nie wiedzą albo nie chcą wiedzieć. Ja kupiłem we Francji i jestem zadowolony panuje wiele mitów na temat tego że Francuzi nie potrafią jeździć i to w dużym stopniu prawda ale za kilka rysek na plastikowym zderzaku (które na każdym parkingu przed marketem jakiś cieć może ci zafundować) stargować kilka set euro to jest z czego się cieszyć. A może Czechy? Ostatnio to bardzo popularny rynek, kilku znajomych śmiga skodami z tamtego rynku.

Do autora, wrzucaj linki do modeli które cię interesują/podobają i byłbyś skłonny kupić i wtedy niech osoby które miały/mają takie autko się wypowiedzą z własnego doświadczenia.

Zrób też coś dla siebie poświęć na to ile będziesz potrzebował – zastanów się do czego auto będzie służyło, gdzie będziesz jeździł (do pracy czy na zakupy i okazyjne wyjazdy), jakie masz opcje parkingu (własne miejsce czy losowanie)? ułatwi to ewentualne propozycje i rady.
Napisz też czy masz czas żeby pojechać po auto za granice?

Nie mam zamiaru nikogo urazić ani też za bardzo się wymądrzać w tym temacie ale sam 2 miesiące temu kupowałem auto za około 30k i przed tym spędziłem kilka miesięcy na poszukiwaniu i zbieraniu informacji bo czas mnie nie gonił. Nie jest sztuką wydać 30 czy 120 tyś. i potem drugie tyle na jakieś niespodzianki. Bogaci ludzie to tacy którzy potrafią oszczędnie wydawać a nie tacy którzy sr.... ją pięniędzmi bo w życiu im się poszczęściło.


Ayronn
Dołączył: 01.02.2009

Nikt chyba nie wrzucał, volvo s40 II generacja 2.0 TD 136KM. Całkiem sporo mocy przy stosunkowo małym spalaniu. Części też nie są jakoś super drogie, bo można ładować zamienniki z focusa. Jakbym miał za co to bym sam sobie kupił :D
Jedyny problem to znaleźć auto w dobrym stanie rocznik 2004-2005 bo nie są jakieś bardzo popularne.


Piromanek
Dołączył: 09.04.2010

Tutaj + bo autko faktycznie fajne. Volvo to porządne auto. Tylko kwestia kilku spraw. Tutaj jest TD, trzeba pamiętać, że na zachodzie nikt nie kupuje dieselka żeby robić 10k km rocznie, to są przebiegi rzędu co najmniej 25 -35 k km na rok więc 5 letnie auto już będzie miało jakieś 150 k w historii. Wynika to z tego, że diesel przy zakupie jest 10 -20 % droższy niż benzyniak. Wiec większość potrafi skalkulować kiedy opłaca im się kupić dieselka a kiedy to nie potrzebny wydatek.

Druga sprawa to kwestia tego kto takie auto kupuje, może w tym przypadku to będzie mniej prawdopodobne bo s/v 40 z wysokiej półki nie jest ale możliwe że auto jest po leasingu. Nie chodzi tu już o handlowca, ale bardziej o właścicieli mniejszych firm czy rodzinnych biznesów, oni biorą autko na firmę umowa albo na określony czas albo przebieg i jeżdżą i jeżdżą aż nadejdzie czas na nowe autko... W związku z tym większe prawdopodobieństwo, że ktoś mniej dbał o auto (wysokie obroty na zimny silniku - szczególnie bolesne dla diesela, walenie po dziurach, i inne bezmyślne akcje) to jest normalne - nie moje auto więc co się będę przejmował.
Takie auta łatwo poznać po skórze, zestawach od GSM zamocowanych przy kokpicie (lub dziury po śrubach od mocowań - handlarze się cfanią powoli bo powoli ale chłopaki się uczą), wytarcie głównie siedzenia kierowcy - większość przebiegów to wyjazdy służbowe.

Czekam na autora niech coś podpowie więcej lub jakieś propozycje wrzuci.
Co do octavii to prawie taką służbową załapałem i byłem nagrzany dość ostro bo nie mam kompleksu marki którą jeżdżę - dla mnie auto musi być duże, szerokie i komfortowe. Tylko prawda że znaleźć dobry egzemplarz w rozsądnej cenie będzie trudno.

A myślałeś może np o Yarisie? Nowym? Jak nie masz rodziny i nie jesteś dostawcą mebli to zastanów się na tą klasą aut bo ostatnio bardzo tanieją i są dosyć przystępne. Małe autko mi się nie podobało do momentu aż się takim przejechałem, w środku naprawdę dużo miejsca, silniczek całkiem spoko, na miasto jest świetny bo mały wiec bez problemu zaparkujesz. Może warto poczekać dorzucić trochę kasy i zamiast kupować kota w worku.


szoker22
Dołączył: 26.10.2009

#Piromanek nie fantazjuj o szpanowaniu ,,LUX MARKAMI'' typu bmw audi. Bo lux markami są ferrari lambo lexus nie wiem konkretnie o co walczysz w swoim poscie ale wg mnie kazdy powinien kupowac samochod taki jak mu sie podoba a nie patrzec tylko na kurwa oby było taniej


MaNTissS
Dołączył: 04.10.2008

Napisane przez szoker22
#Piromanek nie fantazjuj o szpanowaniu ,,LUX MARKAMI'' typu bmw audi. Bo lux markami są ferrari lambo lexus nie wiem konkretnie o co walczysz w swoim poscie ale wg mnie kazdy powinien kupowac samochod taki jak mu sie podoba a nie patrzec tylko na kurwa oby było taniej

:ayfkm: Na pewno wypowiedzi Piromanka więcej wnoszą do tematu, niż takie jak ta Twoja :facepalm:


Aimboy
Dołączył: 03.06.2008

Napisane przez Piromanek
[...]Zrób też coś dla siebie poświęć na to ile będziesz potrzebował – zastanów się do czego auto będzie służyło, gdzie będziesz jeździł (do pracy czy na zakupy i okazyjne wyjazdy), jakie masz opcje parkingu (własne miejsce czy losowanie)? ułatwi to ewentualne propozycje i rady.
Napisz też czy masz czas żeby pojechać po auto za granice?[...]

Dzięki za kolejny wyczerpujący post :f_thumbsup: Stronka z tym zużyciem paliwa - naprawdę dobra, daje świetne rozeznanie, a jednak stwierdziłem, że będzie to dosyć istotna kwestia (nie tak jak wcześniej zakładałem). Dzisiaj trochę posiedzę i poszukam, ale stanęło na tym, że chyba będę szukał w miarę nowej Octavii (2007+), albo jakiegoś Mondeo, bo widzę, że również da się się kupić w takiej cenie, a jak tak przeglądałem to są naprawdę ładne i z zewnątrz i w środku.

Autem będę jeździł do roboty, na zakupy, na wakacje itp., nie ma jakiegoś szału, nie będę jeździł w kółko po mieście jak to niektórzy w mojej mieścinie mają. Z parkingiem w firmie nie ma problemu, ma prywatny parking i miejsca są zawsze. Szczerze mówiąc samochód raczej na pewno kupię w Polsce, raz, że ciężko znaleźć czas na wyjazd za granicę, dwa, że nie wiem jakbym ogarnął potem te wszystkie formalności, po prostu się na tym nie znam. No ale powiedzmy, że jakoś bym to ogarnął, to ewentualny wyjazd to Czechy, Niemcy, bo taka Francja to już dla mnie za daleko :)


Aimboy
Dołączył: 03.06.2008

Przeglądając allegro natknąłem się na coś takiego:

http://otomoto.pl/ford-mondeo-ghia-x-63-tys-km-oryginal-C18382975.html

Co sądzicie, bo według mnie wygląda naprawdę dobrze, czy aby nie za dobrze? :U


Nomedes
Dołączył: 06.10.2008

Napisane przez Aimboy
Przeglądając allegro natknąłem się na coś takiego:

http://otomoto.pl/ford-mondeo-ghia-x-63-tys-km-oryginal-C18382975.html

Co sądzicie, bo według mnie wygląda naprawdę dobrze, czy aby nie za dobrze? :U

nie no wyglada ok, popros kolesia o nr nadwozia i wrzuc na jakies forum motoryzacyjne z prosba zeby ci ktos sprawdzil czy aby na pewno bezwypadkowe, auto ma hak - przy tym silniku licz sie z wymiana sprzegla imo (mozesz sie spytac co koles na tym haku ciagnal i sprawdzic ready lechrumskiego nt. live tells), obejrzyj lakier przy progach i w zalomach i najlepiej w dzien przyjrzyj sie wzdluz bokow auta czy nie widac roznic w polysku (jak ktos cos robil tanim kosztem to mozna wylapac zle spolerowane kawalki przy zalomach (nadkola, kolo zderzakow i przy slupku bocznym po otwarciu drzwi).

no i obowiazkowo stacja diagnostyczna jak ci sie spodoba koneicznie z wgladem do komputera, bierz taki full wypas sprawdzenie najlepiej na okregowej stacji diagnostycznej


szoker22
Dołączył: 26.10.2009

a ja jednak mysle ze moja wypowiedz wniosła najwiecej pomysl nad tym postem i zastanow sie zamiast wstawiac debilne emoty typu ,, :facepalm: :ayfkm:


johnybravo80
Dołączył: 04.02.2011

Napisane przez Aimboy
Przeglądając allegro natknąłem się na coś takiego:

http://otomoto.pl/ford-mondeo-ghia-x-63-tys-km-oryginal-C18382975.html

Co sądzicie, bo według mnie wygląda naprawdę dobrze, czy aby nie za dobrze? :U

http://szukaj.pl.mobile.eu/pojazdy/searchrefine.html?fuels=PETROL&__lp=27&scopeId=C&sortOption.sortBy=creationTime&sortOption.sortOrder=DESCENDING&makeModelVariant1.makeId=9000&makeModelVariant1.modelId=29&siteId=POLAND&negativeFeatures=EXPORT&crossBorderSearchEnabled=true&minConstructionYear=2005&maxConstructionYear=2005&lang=pl

Popatrz na ceny tych samochodów w Niemczech i odpowiedz sobie na pytanie, czy ten handlarz prowadzi instytucję charytatywną.
Pomijam fakt pięknie wymytego silnika – przygotowany idealnie pod sprzedaż.
I jeszcze jedna dobra rada. Jak zdecydujesz się na zakup samochodu sprowadzonego, to niech osoba sprowadzająca dokona wszystkich opłat i tłumaczeń. Nie zgadzaj się na umowę Ty – właściciel z zagranicy. Umowa tylko pomiędzy Tobą a osobą sprowadzającą. Znam przypadek osoby, która za taki numer ma zawiasy.


Piromanek
Dołączył: 09.04.2010

Coś śmierdzi jak ktoś pisze bajki w stylu "pakiet zimowy" to albo jest kretynem albo takowego szuka. Co to jest ten pakiet hmm... podgrzewana szyba przednia i dysze od spryskiwaczy to jest po prostu kwestia poziomu wyposażenia. Zresztą mondeo w podstawowej wersji ma tyle bajerów, że sam w to nie wierzyłem. Pełna elektryka, klima itd.
Radio trochę kijowe średnio pasuje do wnętrza. Ja mam inny bajer: :D:D

Co mi nie pasuje na pierwszy rzut oka:

- Przebieg ciut mały ale być może realny - może faktycznie jakiś dziadek skończył kredyt spłacać i bierze inny.

- Książki serwisowe trochę na zdjęciach wyglądają na zbyt nowe. W serwisach często brudzą i wyginają.

- Silnik był myty - to już śmierdzi strefy silnika się nie myje tak często jak auto w środku to są celowe zabiegi.

- brakuje mi też tempomatu na kierownicy, w ghii to chyba był standard więc coś mi nie gra, może ktoś kierownice zmieniał.

Tylko sprzedający to handlarz, tutaj już śmierdzi. Nie zdziwił bym się jak to auto ma przebieg 180k zredukowali bo faktycznie dziadek jeździł i jest w dobrej kondycji.

Jedno co jest dobre w mondeo to to że nie masz paska rozrządu - tutaj masz łańcuch który się wymienienia wg producenta chyba dopiero przy 500k więc kilka tyś masz w kieszeni bo np. do mazdy 6 wymiana rozrządu to koło 5k koszt. A nie znajdziesz rozsądnej mazdy 6 z przebiegiem poniżej 150 k czyli już sygnał że rozrząd robisz. A jest taka zasada że jak kupujesz używane auto to powinieneś wymienić rozrząd bo nie wiesz co było poprzednio.

Co do formalności z autem zagranicznym to się nie przejmuj, z jakiego miasta jesteś??
Ja np. wydałem 150 zł i firma za mnie wszystko załatwiła podjechałem 1 raz skserować papiery i dać zaliczkę a potem tylko po tablice i dopłacić różnice.
Szkoda życia na załatwianie formalności.

Wrzucam na forum mondeo żeby spece się wypowiedzieli, może ktoś coś wie na temat tego autka.

Tutaj masz linka na którym możesz komentarze śledzić:

http://www.mondeoklubpolska.pl/showthread.php/66318-Mondeo-benzyna-pro%B6ba-o-ocen%EA.?p=997981#post997981

tutaj masz mojego byka:

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us

szczególnie ten panelik dotykowy jest wypas - wypalasz najnowszą mape forda i masz takie navi że każda nokia się chowa:D

szoker22 - nie wiem ile miałeś samochodów i jakie masz doświadczenie bmw,audi, czy mesie to są lux marki ferki,lambo i inne to już jest półka dla elity. Przeciętne auta to fordy,ople,citroeny, itd. Popatrz na allegro ile kosztują klocki tarcze i inne bajery eksploatacyjne do takich aut a potem porównaj do popularnych marek. Głupi filtr paliwa czy oleju będzie droższy, płacisz za markę bo nie każdego stać żeby jeździć BMW czy Mercem taka jest filozofia tych firm. Oczywiście filtr paliwa to grosze ale często koszty się składają do kupy i powstaje ładna faktura.

Ja o nic nie walczę, podpowiadam tylko koledze bo nie ma doświadczenia.
Co do fantazji to pisałem wyżej, że takie auta się kupuje nowe nie za 30k.
Jeżeli się mylę podrzuć kilka propozycji nie lux marek typu BMW,Audi za około 25k popatrzymy co można dostać i w jakim stanie.

Najłatwiej wydaje się nie swoje pieniądze, podsuwając komuś to co sami byśmy chcieli mieć. Czy ja namawiam kogoś na Deawoo żeby było taniej?
Nie - czy ja kupiłem forda ka? bo będzie tańszy i spali 2 litry mniej? Nie kupiłem Mondeo bo lubię duże auta i duże silniki. Więc tutaj totalnie się mylisz co do swojej wypowiedzi.

Auto się kupuje po to żeby fajnie nim jeździć a nie wkur... się że co miesiąc w serwisie zostawiasz 2 tyś i co sobotę laweta cię do domu ściąga.

Auta nie kupuje się bo mi się podoba chyba że zarabiasz 30 tyś miesięcznie i chcesz wydać 60k na auto to wtedy faktycznie kupujesz czerwone bo pasuje do sznurówek. W przeciwnym wypadku decyzje dokonuje się po analizie i z rozsądkiem.


Aimboy
Dołączył: 03.06.2008

Ojciec słusznie zwrócił mi uwagę, mam mało miejsca na podjeździe w domu :facepalm: :facepalm: :facepalm: Wyszedłem z miarką, zmierzyłem, Mondeo nie wejdzie, ja piewkarfakoraefasdgas. Z Oktavką powinno być ok... ehh 4,5m długości to jest to na co mogę sobie pozwolić :facepalm:.


Aimboy
Dołączył: 03.06.2008

No dobra, a powiedz mi teraz, załóżmy, że chcę kupić Skodę z Czech, gdzie najlepiej szukać samochodu? Sprowadzenie przez handlarza czy sam sprowadzam i potem rejestruję, jak sam napisałeś płacąc jakiejś firmie 150zl? :D


Piromanek
Dołączył: 09.04.2010

Hmm poszukam gdzieś wątek na jakimś forum miałem odnośnie stron z czech.

Lepiej samemu jechać w weekend - to nie jest daleko.
Są firmy które sprowadzają auta ale i tak 50% kupujesz w ciemno, zaliczki jakieś umowy wstępne to jest ryzyko. Lepiej samemu zobaczyć, przejechać się kopnąć zderzak i sprawdzić czy nie odpadnie. :D

Często na otomoto są ogłoszenia z czech więc możesz poszukać.
I jeszcze autoscout24 i tam w krajach zaznaczasz czechy i slowacje.

Poszukaj jakiegoś forum/fanclubu skody i poczytaj pogadaj z ludźmi - może znają jakiegoś zaufanego handlarza albo może ktoś z forum sprowadza, często tak jest.

Tylko jedna ważna rzecz!

Ostatnio były powodzie w tamtym rejonie więc 100% sprawdzania auta na miejscu i nawet bym chyba do ASO na trzepanie pojechał u nas to koszt od 150 do 300 zł za przegląd więc tam nie powinno być dużo więcej.
Auto po zalaniu to jest tragedia.


piecykowy
Dołączył: 26.05.2009

bierz Octavie, będziesz na bank zadowolony :)


Aimboy
Dołączył: 03.06.2008

No to jest na razie opcja, którą idę to Octavia i też nie do końca jestem przekonany czy mi się zmieści na podjeździe :facepalm: :facepalm: :facepalm: :facepalm:

Załamać się można non stop pod górkę i z pokerem i nawet z wydawaniem kasy z tego pokera...


Nomedes
Dołączył: 06.10.2008

btw do tej pory produkuja octavie I (przynajmniej na jesien zeszlego roku jeszcze robili bo znajomy kupil na firme disla kombi)

moze poszukaj jakis salonow skody w czechach lub austrii (bo tez maja i w miare blisko) czy aby nie trafisz na jakis model wystawowy, nie orientuje sie w cenach ale moze sie okazac ze warto...


johnybravo80
Dołączył: 04.02.2011

jak poważnie myślisz nad octavią, to pomyśl nad przemyśl nową TOUR

http://www.skoda-auto.pl/upload/1/File/O2XT11101102A.pdf

Silnik 1,4 z garem, klimą (dosyć ładnie wyposażona) co prawda 42.000zł, ale myślę, że jak masz tyle kasy to warto rozważyć - masz spokój na kilka dobrych lat i o nic się nie martwisz.