Napisane przez Edgrim
Grasz grasz lamia ci wszytko, ale grasz dalej zamiast zejsc i wrocic nawet jutro,ja wiem ze jak nie idzie wszystko lamia to tego dnia ciezko na odbicie,-15BI to nie jest tak sporo jak na jeden dzien ,serie sa rozne ,ale ogolnie niema sie co lamac mialem sporo sytuacji podobnych ,mi jednak troche z tiltu zawsze udalo sie dokladac,jesli ty zakladasz ze nie tiltujesz grasz zawsze trzezwo myslac to glowa do gory wszystko szybko minie,chociaz z drugiej strony jak ty masz 1-y raz taki skok na tyle rozdan to obys sie nie zdziwil,jesli myslisz ze gorzej byc nie moze, tzn ze nie myslisz bo zawsze moze hehe
Zawsze gralem mikro stawki, moze dlatego nie mialem az takiej sytuacji, bo to co bylo lamane, jakos sie odkuwalo w miedzy czasie innymi mniejszymi rozdaniami konczacymi sie przed showdownem. Nie wiem jak definiujecie tilt, bo jesli tilt = emocje, to wszyscy tiltujemy. Jesli tilt = swiadomie popelnianie bledow dyktowane emocjami, to przynajmniej ja tego nie robie. Moze mialem farta, ale w przeciagu 4,5k rozdan badbeatow na ponad -20bi jeszcze nie spotkalem. Prawde mowiac czesciej wygrywalem reke, w ktorej przewagi nie mialem, niz reke w ktorej przewage mialem. Mialem wrazenie ze wygrywaja slabsze rece poprostu. Ale problem nie jest w 14bi, problem jest w zlamanej motywacji, zniszczonych planach... Nie wiem jak sie pozbierac
Nikt nie musi mi wierzyc w to co pisze, ale jesli ktos nie wierzy, to niech tu nie pisze, bo mi na pewno nie pomoze.