Zaktualizowano 13 mar 26 przez

Akademia PLO: gra na agresora preflop

Wprowadzenie

W artykule:
• Call vs. raise for value
• Raise jako (semi)bluff

• Donkbet
• Gra IP po checku od rywala będącego agresorem

W dzisiejszym artykule dotyczącym gry przeciwko agresorowi z preflopa, będziemy chcieli skupić się głównie na 3 podkreślonych poniżej zagadnieniach, z nastawieniem na sposoby myślenia w tych spotach. Tak jak wcześniej, oprócz samej powtórki materiału, będziemy chcieli przede wszystkim zaprezentować wam nowe koncepty oraz pokazać ciekawe ręce opisujące dane zagadnienie. Będzie to jednocześnie ostatni artykuł w ramach Akademii PLO. W razie pytań jesteśmy oczywiście do dyspozycji. 

Zakład kontynuacyjny na turnie

Mając decyzje call vs. raise z silną ręką, przede wszystkim będziemy kierować się hand readingiem, grywalnością ręki na dalszym streecie i equity vs. stack off range rywala:

Jaki rywal ma cbet na danym boardzie (przykładowo otworzył gracz na SB i sprawdził go BB, na flopie JSpade TSpade 8Diamond SB gra cbet; pomimo wojny blindów on tam nigdy nie gra light cbet)
Jaki jest range rywala, z którym będzie kontynuował po naszym raise (np. w sytuacji powyższej mamy rękę 889*, jeżeli zagramy raise, to wyizolujemy się na range, który nas bije)
Jeżeli decydujemy się na check/raise, to jak nam się będzie grało rękę bez pozycji po sprawdzeniu przez rywala (na ilu turnach rywal będzie popełniał błędy, na ilu my np. gdybyśmy grali na deepie check/raise z A854 na flopie A86r, to po callu mamy bardzo ciężki spot na turnie)
Ilu jest graczy po nas w rozdaniu? Jeżeli mamy nutsową dobierającą rękę i jeszcze jednego gracza po nas, to możemy czasami zagrać tylko call, aby wciągnąć go ze zdominowanymi rękoma (będzie miał dobre oddsy). Jest to sytuacja, kiedy zarówno raise, jak i call są +EV, ale musimy zadać sobie pytanie, gdzie jest więcej value?
Jaka jest szansa, że rywal w danym spocie gra bet/fold? Będziecie mieli sytuacje, kiedy rywale bardzo często będą bet/foldować (np. grają barrel na boardzie QT2 turn T), ale również są spoty, kiedy niemal nigdy nie mają bet/folding range (np. grają za pot w 4-way pot).

Przykład:
NL bb vs sb KQ85ds - jest to przykład rozdania, w którym musimy wziąć pod uwagę fakt, iż przy stack off nigdy nie będziemy mieli dobrego equity, nawet w wojnie blindów. Dodatkowo mamy pozycję, więc jakiekolwiek karty uzupełniające drawy są scary dla niego, a nie dla nas. Mamy średnią rękę i nie ma sensu na tym boardzie izolować się na top range rywala, szczególnie na 150bb deep. Pamiętajcie również, że będąc na deepie, waszą ogromną przewagą nad rywalem jest pozycja, to on będzie w ciężkich spotach na turnie i riverze. Jeżeli chcecie z niej rezygnować grając tutaj raise/stack off, to musicie mieć naprawdę silną rękę.

Przykład:
Plo 4 KK79ss - na stack off range musimy mieć dobre equity, żeby się na nie zdecydować i nie ma znaczenia, czy mamy 2 pary czy nutsa z flopa. Tutaj w puli multiway nie będziemy zbyt często z przodu na stack off range, nie ma aż tak dużo value w raise'owaniu. Możemy grać spokojnie call i na blank na turnie raise all-in. Jeżeli na turnie uzupełni się flush, to nie musicie się obawiać, że teraz ktoś was może wyblefować, bo dla każdego przeciwnika, który flusha nie ma, ta karta jest bardzo scary i nigdy na niej nic nie zablefuje, jak również nic nie zamieni w blef.

W PLO czasami możemy grać bluff-raise, kiedy range rywala jest dosyć szeroki i ciężko będzie mu kontynuować swoją rękę. Zobaczmy to na poniższym przykładzie:

W sytuacji BvsB otwierał SB i callowaliśmy na BB rękę 9Diamond 8Diamond 7Heart 7Spade . Spadł flop KDiamond JDiamond 3Club i rywal gra cbet. Oczywiście call na pozycji jest opcją, ale dużo ciekawszy wydaje się raise. W programie ProPokerTools, o którym pojawi się filmik w ramach akademii, możemy sprawdzić, jak często gracz, który otwiera np. 30% rąk, trafia w ten board w taki sposób, że może kontynuować na nasz raise z pozycją.

Załóżmy, że rywal po naszym raise będzie kontynuował ręce typu: KK, JJ, 55, KJ, AQT, KQT, QJT (tutaj wymieniam kilka rąk, które są oczywiście bardzo close, ale biją naszą rękę, być może rywal z niektórymi tymi rękoma będzie chciał kontynuować), QT9, NFD, FD na Q (zakładamy wszystkie flush drawy, ponieważ ciężko było nam dokładnie wypisać ten range). Ten zakres rąk, to 33% jego range, więc raise jest niemal autoprofitowy. Dodatkowo rywal nie wszystkie ręce gra poprzez cbet/3-bet stack off, ale ma również range, z którym zagra call (KQT, QJT, QT9, FD na Q) - to 10% jego całego range. Oznacza to, że w 23% dostaniemy 3-bet, w 10% sytuacji call, a w 67% fold (oczywiście wartości są bardzo orientacyjne).

W sytuacji, kiedy dostajemy call, to z naszą ręką mamy około 35%. Możemy więc raise grać for value z dużą ilością rąk w tym spocie, a dodatkowo dla balansu wybrać ręce z blockerami, które źle będą się nam grały na turnie (np. QQ**) oraz top naszego folding range, czyli najlepsze ręce, które nie są mimo wszystko na tyle dobre, aby zagrać call (9877 z flush drawem to jedna z takich rąk).

Przykład:
PLO10 T887ds - jest to podobne rozdanie do tego powyżej. Ponownie mamy sytuację, gdzie jesteśmy na pograniczu bottom i middle naszego range. Mimo wszystko wolę tutaj zagrać po prostu call, a raise grać z dużo gorszymi rękoma, aby zbytnio nie zdepolaryzować mojego check/raise range (z uwagi na mój gameplan).

Przykład:
AQ87ds PLO10 - preflop vs. loose agressive - kolejne rozdanie dotyczące top folding range, które można raise'ować z pozycją. Zwróćcie uwagę, że w single raise puli rywal bez pozycji potrzebuje tutaj bardzo silnej ręki, aby kontynuować. Z uwagi na dziwny sizing cbetu możecie jeszcze zrzucić. To, co w takich sytuacjach polecamy, to na pewno obserwacja tego gracza i zbieranie readów odnośnie sizingu jego cbetów na różnych boardach, ponieważ na pewno taki sizing jest leakiem, ale aby go exploitować, musicie najpierw wiedzieć co on oznacza.

Przykład:
PLO15 AKJ9ss - ręka ponownie z tego samego konceptu. Z pozycją mamy rękę na call, natomiast bez pozycji musimy rozważyć donkbet lub check/raise. Check/call bez pozycji jest o tyle problematyczny, że jeżeli nie trafimy na turnie tripsa lub gutshota, to ciężko nam będzie optymalnie rozgrywać naszą rękę. Dodatkowo mamy za małe SD value i na zbyt dużej ilości turnów musimy check/foldować.

Inna sytuacja na check/raise - bardzo dużo osób zbyt często cbetuje jakiś board. Możemy wtedy pokusić się o raise jego cbetu zarówno IP jak i OOP. Przykładem takiego boardu może być QDiamond 5Heart 4Heart .

Donkbet gramy głównie w sytuacjach, kiedy istnieje spora szansa, że rywal zagra check back i będzie realizował swoje equity, a nam będzie na dużej ilości turnów ciężko grać call. Donkbet może być więc dobrym zagraniem na rywali o niskim cbecie. Dodatkowo, jeżeli rywal ma mało rąk, z którymi będzie na danym flopie grał o stacka, to możemy grać donkbet z drawem i barrelować masę turnów w sytuacji, kiedy prawdopodobnie tego cbetu nie zobaczymy.

Koncept balansowania donkbetów vs. vacuum strategy
Zacznę może od ogólnej definicji, czym dla mnie jest vacuum strategy. Wyobraźcie sobie sytuację, że gracie na rywala, który ma 75% fold to 3-bet i macie sytuację BvsB. Profitowy będzie na pewno 3-bet z dowolną ręką, ale tylko w sytuacji, kiedy jest to wasza pierwsza i ostatnia ręka z tym rywalem. Jeżeli to gracz, z którym będziecie grali często lub macie jakąś historię, to lepiej będzie niektóre ręce po prostu foldować, ponieważ jeżeli on zobaczy na SD kompletny trash lub poczuje, że ciągle go 3-betujecie, to zmieni swoją strategię na dużo bardziej dla was problematyczną.

Koncept vacuum strategy nie odnosi się tylko do kwestii donkbetowania, ale dosyć dobrze pokazuje, w jaki sposób budować swój donkbeting range na regów. Jeżeli gracie z fishem, to niemal zawsze koncentrujecie się na tym, co jest najbardziej +EV, a nie jest dobre dla waszego balansu. Natomiast, jeżeli gracie z regiem, który was kojarzy i ma w miarę sensowne statystyki, to powinniście przestać traktować każdą rękę, jako kompletne vacuum, ale zacząć choć trochę na niego balansować swój range tak, aby nie mógł na was na podstawie readów grać najprostszej gry na świecie.

Dlaczego o tym piszemy? Ponieważ jest cała masa regów, którzy donkując mają range, który łatwo jest im przypisać. Duża część z nich wybiera do tego ręce ze słabym equity i nasz raise na nich jest bardzo +EV. Pamiętajcie, żeby donkbet na dobrych graczy mieć choć trochę zbalansowany i jeżeli chcecie np. na boardzie 78T dużo donkować, to donkujcie też niektóre J9.

Donkbet w multiway stosujemy z silnymi rękoma szczególnie wtedy, gdy PFR jest ostatni do akcji, a słaby gracz w środku. Powodem jest fakt, że PFR w multiway nie będzie zbyt chętny do callowania, a fishe cokolwiek nie mają i tak czekają zawsze do agresora. Jest to bardzo istotna rzecz, na którą na pewno musicie zwracać uwagę.

Donkbet na pewno nie jest dobrym pomysłem, jeżeli rywal ma ogromną ilość air, którą będzie betował w nas po checku, a po donkbecie zacznie ją foldować. Musicie każdorazowo określić range rywala i zastanowić się co będzie z nim robił.

Przykład:
Miniraisował fish (mając 60bb) na MP i callujemy po foldach na SB rękę TClub 9Club 9Diamond 8Diamond . BB gra 3-bet, fish dokłada i my również. Spada flop 9Heart 5Diamond 3Spade . Tutaj możemy spokojnie grać check, ponieważ na tym boardzie na pewno rywal będzie betował overparę + dodatkowo po ewentualnym jego check fish będzie betował każdy draw czy parę (ma SPR 1:2). Donkbet nie miałby więc zupełnie sensu.

Kolejny aspekt dotyczący donkowania to lead na turnie po trafionym silnym układzie, do którego dobieraliśmy (np. flush). Mając nut flusha nie możemy grac check, ponieważ jest to bardzo scary karta dla rywala i na pewno będzie on tam czekał większość flushy oraz rąk z SD value jak sety. Beting range rywala w takim spocie jest z reguły niewielki, dlatego powinniśmy zdecydowanie leadować i nastawić się na value od setów, flushy i czasami różnych bluff catcherów rywala, który nam w tego flusha może nie uwierzyć. Warto również leadować trafione układy na riverze, gdyż rywal często może nie mieć value w betowaniu samemu. Przykładowo na boardzie KQ64 z FD na river spadła T, a mamy sami AJ*. Na tej karcie rywal nie ma za bardzo value beta nawet z KQ, ponieważ albo mieliśmy flush draw i go nie trafiliśmy, albo mamy układy tj AJT, JT9 i jesteśmy od niego lepsi. Na turnie ciężko nam grać check/call z silnymi rękoma na tak niebezpiecznym boardzie. Lead jest więc obowiązkowy.

Przykład rąk, z którymi gramy donk bet

Otwierał BU po foldach, calluje SB i my na BB z ręką ADiamond QClub TClub QHeart . Spada flop KSpade JDiamond 7Club i SB czeka. W tym spocie oczywiście zawsze leadujemy. Po pierwsze na tym boardzie często BU zagra check, a po drugie mamy mnóstwo equity w puli i chcemy balansować nasz leading range z silnymi made handami, po trzecie możemy wyrzucić gorsze ręce u rywali i nie dajemy im realizować ich equity. Przejmujemy też inicjatywę i możemy spokojnie na niektórych turnach dalej betować.

Otwiera BU, który jest graczem bardzo fit or fold i callujemy dowolną rękę na BB. Spada flop 6Club 4Diamond 3Club , spokojnie możemy na nim leadować swoje air, ponieważ mamy wystarczające fold equity w tym spocie (oczywiście część rąk możemy odpuścić, a leadować blockery (np. KClub ***). O podobnej sytuacji pisaliśmy wcześniej przy boardzie Q54ss i zarówno check/raise, jak i lead jako blef będzie tutaj często dobrym pomysłem.

Po dwóch limpach od fishów uzupełniamy na SB rękę ASpade AHeart 9Diamond 2Spade i BB gra check. Spada flop 9Spade 5Spade 3Spade . W tej sytuacji zdecydowanie gramy lead, ponieważ gracze nigdy sami nie zabetują tutaj flusha lub seta i tracimy masę value nie budując puli.

Otwierał luźny CO, sprawdził BU i my na BB z AClub 3Club JSpade 5Spade . Spada flop AHeart 7Club 3Heart . Tutaj musimy zawsze leadować, ponieważ bardzo ciężko nam tą rękę grać poprzez check/call, a check/raise to overplay. Poprzez lead wyrzucimy tutaj również masę rąk, które mają średnie equity na naszą rękę, np. flush draw.

Po openie z BU i callu na SB gramy call na BB z ręką TSpade THeart 9Spade 7Heart . Spada flop AHeart 7Spade 6Club i SB checka. Jeżeli BU otwierał dużo rąk, to możemy tutaj spokojnie leadować, ponieważ mamy za słabą rękę na check/raise, a blokujemy trochę układów (set 77, wrap T98). Jest też szansa, że BU zrzuci bardzo słabego asa z uwagi na SB w puli. Nasz bet w takich sytuacjach nie musi być duży, wystarczy około 2/3 puli.

CO otwierał i na SB broniliśmy ASpade KSpade JClub 8Diamond . Dokłada również BB i spada flop KHeart 7Spade 2Club . Możemy tutaj grać lead, ponieważ bardzo ciężko nam będzie tutaj grać check/call. Jesteśmy tak naprawdę na pograniczu naszego check/call i check/fold range - tego rodzaju ręce możemy leadować.

Otwierał UTG i dostał call od BU. My na BB dokładamy z ASpade TSpade JClub JDiamond i możemy spokojnie leadować board 9Spade 7Heart 3Club . Agresorowi mając gracza po sobie ciężko tutaj będzie coś zrobić z AA** na ręce, a my wyglądamy tutaj silnie i mamy blockery do wrapów tj T86 czy JT8. Mamy również dużo dobrych turnów.

Mamy czasami sytuacje, kiedy rywale grają check będąc agresorem. Najważniejsza rzecz w tym momencie, to ustalenie, czy rywal może zamierzać mieć tutaj check/raise lub check/call range. Szczególnie to drugie jest bardzo istotne.

Przykład:
Rywal otwierał na UTG i callowaliśmy dowolną rękę na BU. Spada flop TSpade 9Heart 8Spade , przeciwnik gra check. Tutaj rywal zawsze ma bardzo konkretny plan na rękę, albo planuje grać check/fold albo check/raise (jeszcze lepiej widać to w pulach 3-betowanych, kiedy często niezależnie od boardu rywale jako gracze, którzy 3-betują, nigdy nie mają check/call range). Co to oznacza dla nas? Jeżeli chcemy tutaj blefować, to nie musimy za dużo. Możemy spokojnie grać pół puli z całym naszym rangem lub nawet za mniej (oczywiście jeżeli wiemy o tym, iż rywal na pewno nie planuje grać check/call). Sizing tutaj jest bardzo ważny, ponieważ dużo osób zupełnie bezsensu gra w takich sytuacjach za 3/4 puli i po prostu traci blindy jeżeli planuje grać check/fold.

» PODSUMOWANIE
Na koniec jak zawsze zachęcamy do pracy z filtrami. Przede wszystkim polecamy sprawdzić statystykę fold to CB oraz raise CB. Dobrze, aby fold to CB mieścił się w przedziale 49%-57%, a raise cbetu wynosił między 15% a 20%. Jeżeli wartości są inne, to tak samo jak wcześniej, polecamy przyjrzeć się rozdaniom z własnej bazy i wrzucić kilka z nich na forum. Każdy z leaków, o których piszemy w tym i poprzednich artykułach, ma kolosalny wpływ na wasz winrate i jeżeli ich nie wyeliminujecie, to bardzo ciężko będzie wam przebić się szybko ze stawkami.